Polacy wybrali się nad Ebro, złowili gigantycznego suma. Takie wymiary miała ryba

Polacy wybrali się nad Ebro, złowili gigantycznego suma. Takie wymiary miała ryba

Sum, zdjęcie ilustracyjne
Sum, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / constantine
Wędkarze z Polski pochwalili się wielkimi okazami, które udało im się złowić nad Ebro. Rozmiary ryb są imponujące. „Łowienie sumów przeplataliśmy z łowieniem sandaczy, które brały jak opętane i nie ukrywam, że była to super odskocznia od wąsali” – napisał Piotr Boufał.

Niektórym może się wydawać, że sezon na wędkowanie kończy się wraz z nadejściem zimy. Piotr Boufał pokazuje, że to mit. „Nie sądziłem, że styczeń nad rzeką Ebro może być tak udany. Głównym celem było ogarnięcie kilku rzeczy w naszej bazie Rocky Ebro Fishing Camp – to teraz idealny moment, przed najazdami naszych gości, żeby się tym zająć” – napisał na Facebooku.

Wędkarze z Polski wybrali się nad Ebro. Sandacze brały „jak opętane”

„W zasadzie nie wiem, dlaczego wędkarze odpuszczają sobie Ebro w okresie zimowym. Można naprawdę robić znakomite wyniki. Myślę, że rybsko 252 cm jest tego namacalnym dowodem” – kontynuował wędkarz.

Jak relacjonował dalej, wraz ze znajomym robili krótkie sesje – po dwie, trzy godziny na wodzie. Nie każda z nich zakończyła się sukcesem, ale jak wiedzą wszyscy wędkarze, w tym hobby liczy się cierpliwość.

„Kilka kabanów spadło albo nie udało się zaciąć – czyli taki standard. Łowienie sumów przeplataliśmy z łowieniem sandaczy, które brały jak opętane i nie ukrywam, że była to super odskocznia od wąsali. Wędkarsko byliśmy mega zaspokojeni, a każdy powrót do naszych drewnianych domków, położonych nam samą rzeką, wywoływał uśmiech od ucha do ucha” – zaznaczył wędkarz. Do wpisu na Facebooku dodał zdjęcie, na którym widać wielki okaz.

facebook

Wędkarz nie spodziewał się takiego początku roku. „Hiszpański baleron”

Ale to nie są jedyne osiągnięcia, o których w ostatnich dniach informuje Piotr Boufał. „Takiego stycznia się nie spodziewałem. Mamy nowy rekord bazy. 252 cm hiszpańskiego balerona. Okrutnie gruby z gigantycznymi płetwami piersiowymi. Bije się w pierś, że zapomniałem maty, nasze sesje na rzece są tak krótkie, że zwyczajnie jej nie zabraliśmy na łódź. Otoczaki mokre, więc rybie raczej nic nie będzie, odpłynęła w super formie” – napisał we wtorek 6 stycznia.

Czytaj też:
Wędkarz złowił gigantyczną rybę. „Potwory istnieją”
Czytaj też:
18-letnia wędkarka złowiła rekordową rybę. Znajdzie się w przewodniku, jest jeden warunek

Źródło: WPROST.pl / Facebook