Ustawa, dzięki której z topografii polskich miejscowości mają zniknąć komunistyczne nazwy, daje samorządom rok na dostosowanie się do nowych przepisów. Uchwałę w sprawie przyjęcia ustawy dekomunizacyjnej bez poprawek przyjął w piątek 29 kwietnia Senat. Za takim rozwiązaniem głosowało 74 senatorów, 4 było przeciwnych, a 3 osoby wstrzymały się od głosu.
Występujący w roli sprawozdawcy podczas piątkowego posiedzenia senator Robert Mamątow z PiS-u stwierdził, że ustawa oznacza spełnienie oczekiwań tych samorządów, które od dawna wysuwały postulaty o konieczności rozwiązania tej kwestii za pomocą ustawy. – Chcemy zlikwidować propagatorów systemu, który w Polsce zrobił tak dużo zła – powiedział senator. Jak zaznaczył, 27 lat po przemianach ustrojowych w Polsce wciąż jest ponad tysiąc ulic z nazwami gloryfikującymi system komunistyczny.
Zgodnie z ustawą, zmiana nazwy np. ulicy nie będzie miała wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową. W praktyce oznacza to, że do czasu aż nie upłynie termin ważności dokumentu, nie trzeba będzie go wymieniać. Ustawa ma wejść w życie po trzech miesiącach od jej ogłoszenia.