Pod koniec 2025 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej pracowało nad rozwiązaniami, które zakładały zmiany w przepisach dotyczących frekwencji w polskich szkołach. Chodziło o wprowadzenie surowszych zasad, na mocy których za niespełnienie obowiązku szkolnego lub obowiązku do nauki miała być uważana nieusprawiedliwiona nieobecność na co najmniej 50 proc. dni zajęć w jednym miesiącu albo na co najmniej 25 proc. dni zajęć w całym roku szkolnym. Ostatecznie wycofano się z tego pomysłu.
MEN robi krok wstecz. Lubnauer: Nie było wystarczającego poparcia społecznego
Ten temat został poruszony w wywiadzie Katarzyny Lubnauer dla „Dziennika Gazety Prawnej”. – Nie było wystarczającego poparcia społecznego. Ale w ustawie o prawach i obowiązkach ucznia wprowadzamy rozwiązanie, o które apelowali nauczyciele – obowiązek wskazania przez rodzica przyczyny nieobecności dziecka – oświadczyła wiceminister edukacji.
W Polsce przepisy dotyczące frekwencji są stosunkowo liberalne, porównując je do regulacji, które obowiązują w wielu innych krajach. Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej nie obawia się, że bez ich zaostrzenia, problem będzie się pogłębiał? Już dziś mówi się o nowej pladze w polskich szkołach, kiedy to na początku i pod koniec roku szkolnego szkoły pustoszeją. – W naszym kraju bardzo silnie chronione są konstytucyjne prawa rodziców do decydowania o wychowaniu dziecka. Dlatego nie planujemy zmian w zakresie frekwencji – odpowiedziała krótko Katarzyna Lubnauer.
W rozmowie z „Wprost” rodzice, ale też nauczyciele zrelacjonowali, jak wyglądają ostatnie tygodnie roku szkolnego. Swoją perspektywę przedstawili także uczniowie. – Ostatnie tygodnie czerwca to tak naprawdę farsa i jedynie zabawa w szkołę. Lekcje? Podręczniki się kurzą, a dzieci wychodzą na boisko. I chociaż dobrze się tam bawią, to tak naprawdę szkoła zamienia się w przechowalnię. Przechowalnię, bo chodzi o to, żeby nauczyciele mieli przestrzeń na to, aby domknąć wszystkie organizacyjne sprawy, z wystawieniem świadectw włącznie – powiedziała pani Katarzyna, mama 14-letniej Blanki.
Czytaj też:
Zapowiadają wielki protest przeciwko MEN. „Nie można pozostać biernym” Czytaj też:
MEN opublikowało nowy kalendarz roku szkolnego. Kiedy ferie i wakacje?
