Profiler o Iwonie Wieczorek. „Wszystko wskazuje, że nie żyje”

Profiler o Iwonie Wieczorek. „Wszystko wskazuje, że nie żyje”

Dodano: 
Jan Gołębiowski o zaginięciu Iwony Wieczorek
Jan Gołębiowski o zaginięciu Iwony Wieczorek 
Co wydarzyło się z Iwoną Wieczorek po ostatnim nagraniu z monitoringu? Po kilkunastu latach od jej zaginięcia sprawa nadal budzi ogromne emocje i rodzi kolejne teorie. Profiler kryminalny Jan Gołębiowski w rozmowie na kanale YouTube „Momenty” przedstawił swoją osobistą hipotezę. Jego zdaniem dramat mógł rozegrać się bardzo szybko, jeszcze tego samego poranka.

Zaginięcie Iwony Wieczorek od lat pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych w Polsce. Młoda kobieta została po raz ostatni zarejestrowana przez kamery monitoringu, gdy nad ranem wracała w kierunku domu. Później ślad po niej zaginął.

Prowadzący kanał „Momenty”, Kuba Kucharski, zwrócił uwagę na okoliczności, które dla wielu odbiorców są szczególnie trudne do zrozumienia. Było już jasno, Iwona znajdowała się w przestrzeni miejskiej, a mimo to zniknęła i przez kolejne lata nie udało się odnaleźć jej ciała.

Jan Gołębiowski przyznał, że brak odpowiedzi niemal automatycznie prowadzi do powstawania kolejnych hipotez. Jak tłumaczył, ludzki umysł źle znosi niedomknięcie. Kiedy w historii pojawia się „czarna dziura”, ludzie próbują ją wypełnić, nawet informacjami, które nie mają potwierdzenia.

Teorie spiskowe mogą być naturalnym mechanizmem psychologicznym. Znak zapytania, czarna dziura, musi zostać czymś zaklejona. Wtedy czujemy się bezpieczniej – mówi profiler.

CAŁA ROZMOWA:

„Wiele tych rzeczy jest ewidentnie wymyślonych”

Gołębiowski nie ukrywał krytycznego stosunku do medialnych publikacji pojawiających się przy kolejnych rocznicach zaginięcia. Jak zaznaczył, wypowiadają się osoby, które nie znają akt, nie pracowały przy sprawie, a mimo tego przedstawiają własne wersje wydarzeń jako wiarygodne ustalenia.

Profiler podkreślił, że zna sprawę, ponieważ sam w niej opiniował. Z tego powodu szczególnie stanowczo odniósł się do krążących w internecie sensacyjnych historii.

Wiele tych rzeczy jest ewidentnie wymyślonych. Nie ma na nie żadnego potwierdzenia. Są plotki, wymysły. Ktoś coś usłyszał, jeszcze to zniekształcił, później powtarza, a następnie ktoś z autorytetem odnosi się do tego w internecie – stwierdził.

Według Gołębiowskiego Iwona Wieczorek stała się po swoim zaginięciu bohaterką publikacji tworzonych według zasad znanych z portali celebryckich. Dramat młodej kobiety zamienił się w temat generujący dziesiątki tysięcy odsłon. Każda kolejna „mroczna tajemnica” przyciąga odbiorców, nawet gdy nie stoi za nią żaden dowód.

Profiler wskazuje pierwszą godzinę

To, co mogę powiedzieć w sprawie Iwony Wieczorek, to że niestety dziewczyna nie żyje. Nie ma też żadnych przesłanek, że mogłaby żyć gdzieś indziej. Wszystko wskazuje na to, że nie żyje – powiedział Gołębiowski.

Profiler poszedł o krok dalej i określił przedział czasowy, który osobiście uważa za najbardziej prawdopodobny.

Zakładałbym, że straciła życie w pierwszej godzinie po ostatnim nagraniu monitoringu, czyli w tych porannych godzinach – stwierdził.

To nie jest przedstawione jako oficjalne ustalenie policji ani rozstrzygnięcie śledztwa. Gołębiowski wyraźnie zaznaczył, że jest to jego osobista ocena oparta na znajomości sprawy.

Policja może wiedzieć znacznie więcej

Dlaczego zatem, pomimo upływu lat, nikomu nie przedstawiono zarzutów, a sprawa nadal pozostaje nierozwiązana?

Zdaniem profilera trzeba odróżnić przypuszczenie dotyczące przebiegu wydarzeń od dowodów, które można przedstawić przed sądem. Śledczy mogą posiadać dużą wiedzę, jednak sama wiedza nie wystarczy do skazania konkretnej osoby.

Słuchając historii kryminalnych, chcemy rozwiązania zagadki. Ci, którzy pracują przy sprawie, wiedzą jednak, że oprócz samej wiedzy o tym, co mogło się zdarzyć, trzeba to wszystko udowodnić – tłumaczył.

Postawienie zarzutów oznacza konieczność przygotowania aktu oskarżenia i przedstawienia materiału, który przekona sąd. Zatrzymanie podejrzewanej osoby bez wystarczających dowodów mogłoby natomiast skończyć się jej szybkim zwolnieniem.

Policja ma dużą wiedzę na temat zdarzenia. Cały czas zastanawia się jednak, jak zebrać odpowiedni materiał dowodowy, żeby był z tego finał – powiedział Gołębiowski.

Zapytany, czy jego zdaniem jesteśmy dziś bliżej rozwiązania sprawy Iwony Wieczorek, odpowiedział krótko: – Mam nadzieję, że tak.

Czytaj też:
Przełom ws. Iwony Wieczorek. Prokuratura ujawnia nowe fakty