Siemoniak przyznaje: Na manifestacji KOD pojawi się wielu członków PO

Siemoniak przyznaje: Na manifestacji KOD pojawi się wielu członków PO

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Tomasz Siemoniak, wiceszef PO, na antenie radiowej Jedynki zapewnił, że jego formacja nie będzie "ścigać się z PiS" w zakresie składania obietnic socjalnych. Mówił także o planowanej na 11 sierpnia manifestacji KOD.

Siemoniak zapewnił, że mimo hasła "Zasługujesz na więcej", PO nie będzie "ścigać się" z PiS w zakresie obietnic socjalnych. – Chcemy, aby każdy w naszym programie dostrzegał propozycję dla siebie. Nie oznacza to, że każdy obywatel dostanie 100 lub 200 złotych więcej, ale że będą takie rozwiązania, które pozwolą ludziom zarabiać więcej i szybciej mieć mieszkanie, lepszą edukację dla swoich dzieci i lepszą służbę zdrowia - mówił wiceprzewodniczący PO.

Polityk został zapytany również o zadania, jakie realizować powinna opozycja. – Im więcej aktywności w Sejmie i Senacie, tym lepiej. Od opozycji nie oczekuje się, że będzie cztery lata spała i czekała na wybory. Aktywność zawsze jest potrzebna w polityce. – wskazał Siemoniak. Przekonywał także, że Platformie potrzebna jest rozmowa o celu istnienia. – Osiem lat rządzenia to w polskich warunkach prawie wieczność. Nikt tak długo nie rządził i brakowało nam czasu na rozmowy, które mówią o tym po, co się funkcjonuje w polityce – mówił Siemoniak.

Wiceszef PO odpowiedział także na słowa krytyki Włodzimierza Czarzastego, przewodniczącego SLD dotyczące braku jedności polskiej opozycji. – Włodzimierz Czarzasty mówi z perspektywy polityka pozaparlamentarnego. Jego ugrupowanie nie weszło do parlamentu. Przegrało wybory i o tym powinien pamiętać. Współpraca opozycji w parlamencie ewoluuje w dobrym kierunku. Istnieje front odmowy wobec PiS-u i działań łamiących konstytucję – podkreślił. Siemoniak nie chciał jednoznacznie stwierdzić, czy współpraca opozycji doprowadzi do stworzenia 11 sierpnia dużej manifestacji KOD-u. Przyznał jednak, że na demonstracji pojawi się członków Platformy, ale równocześnie zwrócił uwagę, że każdy pracuje na swoim polu, a miejscem funkcjonowania PO jest parlament.


Źródło: Polskie Radio Program Pierwszy