Prezydent Warszawy domagała się dyscyplinarek dla urzędników. Jest odpowiedź ministerstwa

Prezydent Warszawy domagała się dyscyplinarek dla urzędników. Jest odpowiedź ministerstwa

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Warszawa nocą (fot.marchello74/ Fotolia.pl)
Ministerstwo Finansów odpowiedziało na apel Hanny Gronkiewicz-Waltz, by pociągnęło do odpowiedzialności dyscyplinarnej urzędników, którzy zajmowali się sprawą nieruchomości przy Placu Defilad.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas piątkowej konferencji prasowej zasugerowała, by Ministerstwo Finansów zajęło się urzędnikami odpowiedzialnymi za sprawę nieruchomości w Warszawie przy Placu Defilad (dawna ul. Chmielna 70). Gronkiewicz-Waltz zaapelowała, by ministerstwo pociągnęło pracowników do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Ministerstwo Finansów odpowiedziało na te sugestie, publikując komunikat, w którym stwierdziło, że w postępowaniu pracowników resortu nie dopatrzyło się nieprawidłowości.

"Wyrażamy satysfakcję z zapowiadanego wstrzymania zwrotów nieruchomości"

MF przypomniało, że 11 lutego 2011 roku przekazało do Biura Gospodarki Nieruchomościami UM st. Warszawy wykaz podmiotów, którym duńska administracja przyznała odszkodowania na podstawie układu indemnizacyjnego. W wykazie tym znajduje się informacja o przyznaniu odszkodowania Martinowi Holgerowi, bez wskazania mienia objętego odszkodowaniem.

"W ocenie Ministerstwa Finansów władze Warszawy powinny w oparciu o tę informację wstrzymać decyzję o zwrocie nieruchomości Chmielna 70. Jednak BGN UM st. Warszawy wydało w 2012 r. decyzję o przyznaniu prawa do nieruchomości osobom, które wystąpiły z roszczeniami" - czytamy w komunikacie. Oprócz tego, MF wskazuje, że wydanie decyzji o zwrocie nieruchomości nie zostało poprzedzone uzyskaniem ostatecznego stanowiska Ministerstwa Finansów.

"Ministerstwo Finansów wyraża satysfakcję z zapowiedzianego przez Prezydent Miasta st. Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz wstrzymania zwrotów nieruchomości w Warszawie, w nadziei, że kolejne decyzje podejmowane w sprawie nieruchomości objętych układami indemnizacyjnymi będą uwzględniały informacje Ministerstwa Finansów wynikające ze zdobytych w ostatnich latach dokumentów archiwalnych" - czytamy na koniec komunikatu.

Czytaj także:
Prezydent Warszawy ugięła się, lecz nie wzięła odpowiedzialności. W ratuszu poleciały głowy

Czytaj także

 21
  • Edward   IP
    Pani Haniu, jak to jest korzystać z pieniędzy otrzymanych za wyłudzone mienie. Tylko proszę nie udawać głupiej i nie twierdzić że kamienica się należała. Nie wstyd Pani ?
    • kalinowski42   IP
      Do diabła jest mafia i nikt nie dąży do jej likwidacji. Paranoja. Komisje śledcza to następne pyskówka bez wyroku. Tym musi zająć się Prokuratura, CBA i w następstwie Sąd. Tak się odbywa w normalnym demokratycznym kraju.
      • Brawo!   IP
        Kaczyński też się pojawił znikąd i nigdy nie był w rządzie komunistów. Śmieszni jesteście... Za komuny Kaczyński i jego rodzina miała dobre stanowiska, więc nie udawajcie, że wielce prawica nie rządziła w Polsce. Wystarczy otworzyć biografię rodzinną i zobaczyć jakie stanowiska obejmowała jego rodzina. Ojciec Kaczyńskiego były Ubek z poglądami prawicowymi. Gratulujemy wspaniałej komuny prawicowo - lewicowej. Szkoda tylko, że Kaczyński zapomniał o swoim ojcu na dobrym stanowisku za komuny i jego poglądach prawicowych.
        • Brawo!   IP
          Prawda jest taka, że Watykan należał do Państw osi i nie rozliczono Polskich nazistów po dziś dzień, a wielce rozliczacie wszystkich dookoła i napadacie na Warszawę od tygodni. Może warto by było raz na zawsze się samemu rozliczyć, a potem rozliczać innych. Wielce mi prawicowcy, którzy zabijali zwolenników Lenina i wielcy mi komuniści, którzy z Jezuitami się dogadywali. Kult jednostki i kara śmierci Stalina to tylko prawicowe poglądy i przestańcie mówić, że nie mieszaliście za komuny. Nie wyparowała prawica za komuny. Wy byliście częścią PRLu, a teraz udajecie, że nic nie robiliście i nigdzie nie rządziliście za PRLu.
          • Brawo!   IP
            Gang PISu od tygodni szykuje zamach na Warszawę. Sam prezes Kaczyński na konwencie PISu mówił, że odbije Warszawę. Przy okazji fajnie to tak zaistnieć w historii jako współpracownik Jezuickich gangów, które tak zadłużają Toruń, że Toruń stał się najbardziej zadłużonym miastem w kraju! Nie będę spłacać długów Torunia. Za to z chęcią sprzedam go jak Detroit sprzedali Amerykanie. Nawiedzeni religianci nie wiedzą co to oszczędności i dalej fundują przywileje kościołowi, aby ograniczyć zdolność do obrony kraju przez armię narodową. Historia się powtarza kościół z przywilejami ziemskimi za PISu i jego latyfundie.