Apel smoleński na Westerplatte. "Daliśmy się zaszantażować MON"

Apel smoleński na Westerplatte. "Daliśmy się zaszantażować MON"

Dodano:   /  Zmieniono: 22
Uroczystości 77. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej
Uroczystości 77. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej / Źródło: Newspix.pl / MIchal Fludra
Rzecznik prezydenta Gdańska Antoni Pawlak zabrał głos w sprawie apelu smoleńskiego podczas uroczystości 77. rocznicy Wybuchu II Wojny Światowej na Westerplatte. – Daliśmy się zaszantażować - stwierdził – informuje RMF24.pl.

Antoni Pawlak przyznał, że miastu zależało na obecności wojsk podczas obchodów na Westerplatte. Apel smoleński był warunkiem przybycia asysty wojskowej. – Daliśmy się zaszantażować. Trudno mi powiedzieć, że jest to błąd, ale na pewno wielu z nas tego żałuje. Prezydent uważa, że było to nadużycie ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej – powiedział rzecznik prezydenta Gdańska. – Nie spodziewaliśmy się, że 1/3 apelu to będzie apel smoleński – dodał.

W oficjalnych uroczystościach upamiętnienia 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte wzięli m.in. prezydent Andrzej Duda, szef MON Antoni Macierewicz i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz oraz delegacje władz państwowych, parlamentarzyści, kombatanci i przedstawiciele władz samorządowych.

Dziennikarz RMF FM Jakub Kaługa podał na Twitterze, że podczas uroczystości odczytany został apel smoleński.

Czytaj także:
"Apel smoleński" na Westerplatte. "Element nieprzywoitości"

Czytaj także

 22
  • mmmmmmmmmmmm IP
    To samo było w Warszawie w kolejną rocznicę powstania warszawskiego - taki sam szantaż. Chorzy psychicznie ludzie nie wiedzą co czynią. Robią coś co doprowadza do obrzydzenia. Katastrofa pod Smoleńskiem praktycznie przestała być jakimś ważnym wydarzeniem. Ci durnie zrobili z tej tragedii truciznę, o której nikt już nie chce słyszeć. Katastrofa była wielkim nieszczęściem narodu a tacy pomyleńcy jak Macierewicz i spółka to nieszczęście tysiąckroć pomnożyli do tego stopnia, że żre nas Polaków jak najgorsza nieuleczalna choroba. W niedalekiej przyszłości przynależność do piSu będzie większa hańbą niż przynalezność do PZPR.
    • Skrzypek na dachu IP
      Szkoda ze juz nikt nie pamieta pierwsza wojne .
      • dominik IP
        Mi nie przeszkadza , proszę nie wypowiadać się w moim imieniu . Przypuszczam ,że głownie przeszkadza to  "kodomitom" ale im wszystko przeszkadza co robi ten rząd . Za uczciwy chyba jak dla nich więc nienormalny.
        • Spieprzac outinowskie dziady pisdowskie IP
          MY JUZ RZYGAMY TYM ZAFAJDANYM SMOLENSKIEM. GDYBY kain nie wyslal na zebracza wycieczke po glosy do ruskich ktorych non stop opluwa to pisdowskiej mafii dawno by juz nie bylo. Zostaloby troche cuchnacego odoru i tyle
          • ........ IP
            W TYM CALYM KURIOZUM JEST ROZWIAZANIE ...........PO PIERWSZE MINISTER NIE MA PRAWA UZALEZNIAC OBECNOSCI WOJSKA OD ZGODY NA APEL SMOLENSKI ..........PO DRUGIE - MINISTER CHYBA Z POBUDEK MENTALNOSCI PARII PISU ZACZAL STOSOWAC METODE SZANTAZU A TO NAJGORSZE CO MOGL ZROBIC ......................NALEZALO TA SPRAWE ROZWIAC W SPOSOB KULTURALNY BEZ CZYNNIKA SZANTAZU ...................NAROD , ORGANIZACJE , MIASTA , SPOLECZNOSCI W WIELU WYPADKACH ZGODZA SIE NA TZW. APEL SMOLENSKI W FORMIE WSPOMNIENIA OFIAR LECZ NA ZADZIE DOBROWOLNOSCI .............TEGO PROBLEMU BY NIGDY NIE BYLO GDYBY MINISTER KULTURALNIE ZAPYTAL DANYCH ORGANIZATOROW .CZY NP. ZGODZA SIE ABY NA KONCU UROCZYSTOSCI W FORMIE PAMIECI WSPOMNIEC O OFIARACH KATASTROFY SMOLENSKIEJ ......LECZ PYTANIE BY MUSIALO NIE OBEJMOWAC OBECNOSCI WOJSKA RP KTORE BYC POWINNO BEZ WZGLEDU CZY BEDZIE ZGODA NA APEL SMOLENSKI CZY TEZ NIE ...........I PROBLEMU BY NIE BYLO ..............JEDNI BY SIE ZGADZALI A INNI NIE I TYLE.........LECZ PODKRESLAM - BEZ SZANTAZU , KULTURALNIE I NA KONCU UROCZYSTOSCI LUB NAWET PO NICH I TEZ W FORMIE WSPOMNIENIA A NIE JAKIEGOS NARZUCANEGO APELU KTORY WLASCIWIE MA BYC WAZNIEJSZY NIZ DANA UROCZYSTOSC CZY TEZ ZAWLASZCANIE SOBIE CZYJEGOS SWIETA BO SIE POSIADA WLADZE ....TAK JAK TO TERAZ JEST WYMUSANE TAK NIE WOLNO MINISTRZE I TO SZCZEGOLNIE PAN POWINIEN ROZUMIEC JAKO CZLOWIEK WYSOKIEJ KULTURY .