Jest odpowiedź na wystąpienie RPO. MSZ podaje dane o incydentach przeciw Polakom na Wyspach

Jest odpowiedź na wystąpienie RPO. MSZ podaje dane o incydentach przeciw Polakom na Wyspach

Dodano:   /  Zmieniono: 13
Brytyjska policja
Brytyjska policja / Źródło: Fotolia / Brian Jackson
Przedstawiciele MSZ i MSWiA odpowiedzieli na wystąpienie, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich informował o podjęciu współpracy z Komisją Równości i Praw Człowieka w Wielkiej Brytanii. RPO Adam Bodnar podczas wizyty w Londynie rozmawiał o sytuacji Polaków na Wyspach.

Jan Dziedziczak, wiceminister spraw zagranicznych, w odpowiedzi udzielonej RPO zauważył w swojej odpowiedzi, że inicjatywa Bodnara wpisuje się w "szeroki wachlarz działań", jakie MSZ podjęło po pierwszych incydentach o charakterze ksenofobicznym. Dziedziczak poinformował, że bezpośrednio po ogłoszeniu wyniku referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, służba konsularna odnotowała 34 incydenty, których ofiarami padli obywatele polscy, a okoliczności wskazywały, że mogły być motywowane niechęcią wobec cudzoziemców.

"Konsulowie wnikliwie i rzetelnie badają wszystkie przypadki noszące choćby znamiona dyskryminacji na tle rasowym, narodowościowym, czy etnicznym i stale monitorują działalność urzędów miejscowych w tym zakresie" - podkreślił w odpowiedzi Dziedziczak. Poinformował również, że ministerstwo podjęło prace nad uruchomieniem szeroko zakrojonej kampanii informacyjnej skierowanej do szerokiego grona odbiorców w Wielkiej Brytanii na temat wkładu Polaków w rozwój społeczno-gospodarczy tego kraju.

"Wskazane sprawy traktowane są z należytą powagą"

Z kolei przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformował, że prowadzona jest ścisła współpraca polskiej Policji z odpowiednimi służbami brytyjskimi. Do Harlow (gdzie doszło do najbrutalniejszych ataków na Polaków, jeden zakończył się śmiercią 40-letniego Arkadiusza Jóźwika - red.) oddelegowano dwóch polskich policjantów, którzy współdziałali z oficerem policji brytyjskiej.

Ponadto 26 września 2016 roku dwóch polskich policjantów zostało oddelegowanych do służby w Policji Metropolitalnej w Londynie w ramach projektu Nexus („Zespół policyjny"). Ich zadaniem jest m.in. współpraca z lokalną policją w zakresie specyfiki postępowania z obywatelami polskimi, którzy prowadzą działalność przestępczą lub są o nią podejrzewani, a także wspieranie funkcjonariuszy brytyjskich podczas postępowania z polskimi ofiarami przestępstw

"Podjęte działania pozwoliły na nawiązanie ściślejszej współpracy ze służbami brytyjskimi oraz - co jest obecnie szczególnie istotne – rozwijanie bezpośredniego kontaktu z kierownictwem policji w Harlow, a także funkcjonariuszami prowadzącymi sprawę zabójstwa obywatela polskiego i sprawę pobicia Polaków w Harlow. Uzyskano zapewnienie, że wskazane sprawy traktowane są z należytą powagą i zaangażowaniem" - napisał wiceminister SWiA Jarosław Zieliński.

Winny Brexit?

Ze statystyk policji brytyjskiej wynika, że największą liczbę zdarzeń o charakterze ksenofobicznym odnotowano w pierwszych tygodniach po ogłoszeniu wyniku referendum. Wg najnowszych danych Krajowej Rady Szefów Policji pomiędzy 16 a 30 czerwca 2016 r. odnotowano 3192 incydenty, a w okresie 1-14 lipca 2016 r. - 3001 zdarzeń.

Rekordową liczbę zgłoszeń przyjęto w tygodniu poprzedzającym głosowanie oraz w tygodniu po referendum (policja odnotowała 42 proc. wzrost zgłoszeń w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku). W pierwszych dwóch tygodniach lipca br. ogólna liczba tzw. „hate crime" była wyższa o 20 proc. niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W sierpniu, mimo spadku zgłoszeń, ich liczba utrzymywała się na wyższym poziomie niż przed referendum.

Źródło: rpo.gov.pl
 13

Czytaj także