– Działania podejmowane dotychczas przez ratusz nie dają rękojmi należytego wydatkowania środków publicznych na reprywatyzację, co w konsekwencji nie pozwala na udzielenie dotacji. Słuszność tej decyzji potwierdza również kontrola wydatkowania dotacji przyznanej w roku 2015. W toku przeprowadzonych czynności kontrolnych wykryto szereg uchybień – argumentował Małecki.
Przypomnijmy, 7 października 2016 r. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zwróciła się do Ministerstwa Skarbu Państwa z ponownym pismem o zawarcie porozumienia w sprawie dotacji ze środków Funduszu Reprywatyzacji i udzielenie dotacji celowej dla m. st. Warszawy na kwotę 200 mln zł w 2016 roku. Jak podało Ministerstwo Skarbu, pierwszy raz od 2014 r. wniosek zawierał uzasadnienie. Wcześniejsze wypłaty - za rok 2014 i 2015 - realizowane były na podstawie jednozdaniowych wniosków. I tak np. ubiegłoroczny wniosek nie określał kwoty dotacji, udziału procentowego środków m. st. Warszawy w realizacji dotowanego zadania i nie zawierał uzasadnienia potrzeby zaangażowania środków Funduszu Reprywatyzacji w realizacji zadań własnych m. st. Warszawy. Treść pisma obejmowała jedynie prośbę: „...proszę o podpisanie umowy o dotację celową na 2015 rok”.
Postępowanie kontrolne dot. dotacji
Ministerstwo Skarbu zwróciło ponadto uwagę na to, że kontrola Ministerstwa Skarbu Państwa w Urzędzie Miasta Warszawa - rozpoczęta w I półroczu 2016 r., a ostatnio zakończona - dotyczyła prawidłowości wydatkowania przez prezydent Miasta Stołecznego Warszawy dotacji celowej w wysokości 200 mln zł udzielonej w 2015 r. ze środków Funduszu Skarbu Państwa. Z tych środków miasto Warszawa realizowało wypłaty odszkodowań reprywatyzacyjnych.
Postępowaniem kontrolnym objęta została dokumentacja związana z przyznaniem i rozliczeniem dotacji udzielonej 2015 r. Dodatkowo, Zespół Kontrolny zapoznał się z aktami dotyczącymi postępowań zakończonych wydaniem decyzji o ustalenie odszkodowań w roku 2015, finansowanych z dotacji celowej przyznanej przez Ministra Skarbu Państwa, w których niejednokrotnie występują osoby zajmujące się skupowaniem roszczeń, odzyskiwaniem nieruchomości i uzyskiwaniem odszkodowań, pojawiające się także w doniesieniach medialnych. M.in. na konta tych osób, w samym 2015 r., mogło trafić ponad 26 mln zł.
