Wyszedł z więzienia i zaczął napadać na kobiety

Wyszedł z więzienia i zaczął napadać na kobiety

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Fotolia / fot. 07photo
Dzielnicowi z Legnicy po pościgu zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o kilka napadów rabunkowych na kobiety. W jednym przypadku napastnik użył gazu pieprzowego, aby odebrać pokrzywdzonej torebkę. Zatrzymany kilka dni wcześniej wyszedł z więzienia, ponieważ miał przerwę w odbywaniu kary.

Legniccy policjanci zostali poinformowani o rozboju dokonanym chwilę wcześniej na jednej z ulic miasta. Funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce zgłoszenia ustalili, że około godziny 18.00 nieznany mężczyzna podbiegł do pokrzywdzonej kobiety i po użyciu gazu łzawiącego wyrwał jej z rąk torebkę. Po tym rozboju sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

Po chwili policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie przestępstwa na tzw. „wyrwę”, do którego doszło w innym rejonie miasta. Z przekazanych informacji wynikało, że drugiej napaści mógł dokonać ten sam mężczyzna. Sprawca zaatakował kobietę, gdy ta zamykała bramę garażową. Podszedł do niej i wyrwał jej torbę wraz z zakupami, po czym uciekł. Kobieta zszokowana całym zajściem zaczęła głośno krzyczeć i biec za złodziejem. Wołanie kobiety usłyszał przechodzący obok mężczyzna, który zauważył biegnącego z torbą mężczyznę. Przechodzień natychmiast zareagował i podbiegł do złodzieja, któremu zdołał odebrać skradzione wcześniej fanty. Sprawcy kradzieży udało się jednak wyrwać i uciec.

W wyniku natychmiast podjętych działań pościgowych, już po kilku minutach został on przez nich namierzony i zatrzymany na terenie gminy Kunice. Zatrzymanym przez dzielnicowych okazał się 43-letni mieszkaniec Legnicy. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna kilka dni wcześniej wyszedł z więzienia, ponieważ miał przerwę w odbywaniu kary za wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu.

W miejscu zamieszkania zatrzymanego mężczyzny, policjanci ujawnili pochodzący z jeszcze innego przestępstwa dowód osobisty należący do kobiety. Jak ustalono, dokument ten został skradziony kilka dni wcześniej na terenie Legnicy w niemalże identycznych okolicznościach. W godzinach porannych do właścicielki zabezpieczonego dowodu, na jednej z ulic w Legnicy, podbiegł nieznany mężczyzna, który wyrwał jej torebkę i uciekł.

W wyniku prowadzonych czynności policjanci odzyskali większość skradzionego przez mężczyznę mienia, które już zwrócono poszkodowanym. 27 stycznia br. sąd na wniosek prokuratury oraz policjantów zastosował wobec zatrzymanego mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. 43-latkowi za przestępstwa, jakich się dopuścił grozi teraz kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja