Nauczyciele domagają się od Ministerstwa Edukacji Narodowej zapewnienia, że na skutek forsowanej przez minister Annę Zalewską reformy, żaden z nich nie straci pracy. To samo dotyczy pozostałych pracowników szkół. Protestujący nauczyciele żądają także zapewnienia co najmniej takich samych warunków pracy do 2022 roku, w tym jasnej deklaracji o braku cięć wynagrodzeń. Jednocześnie postulują o 10-procentowe podwyżki dla wszystkich pracowników oświaty.
„W wielu placówkach strajk odbędzie się w godzinach: 7.30 - 15.30. Jednak wiążące decyzje w sprawach organizacyjnych, w tym także dotyczące czasu trwania strajku, podejmują zarządy oddziałów ZNP lub działający z ich upoważnienia prezesi oddziałów ZNP” – czytamy w komunikacie na stronie ZNP. Podkreślono, że udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami nie może być podstawą do wyciągnięcia wobec niego jakichkolwiek konsekwencji służbowych.
Dokładne informacje o skali i zasięgu protestu w całym kraju mają pojawić się ok. godz. 11.00.
