Komisarz ds. sprawiedliwości: Mam nadzieję, że dyskusja o Polsce odbędzie się jeszcze w tym półroczu

Komisarz ds. sprawiedliwości: Mam nadzieję, że dyskusja o Polsce odbędzie się jeszcze w tym półroczu

Flaga UE przed siedzibą KE
Flaga UE przed siedzibą KE / Źródło: Fotolia / fot. Andrey Kuzmin
– Jestem przekonana, że państwa członkowskie jako klub krajów powinny powiedzieć, czy to, co dzieje się w Polsce, jest możliwe do oceny w ramach procedury praworządności – stwierdziła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej unijna komisarz ds. sprawiedliwości Vera Jourova.

Komisarz poświęciła sporo miejsca sytuacji na Węgrzech, wspominając protesty przeciwko ustawie wymierzonej w Uniwersytet Środkowoeuropejski. Jak podkreśliła, Komisja Europejska przygląda się Polsce i Węgrom, gdzie funkcjonują rządy wyłonione na skutek wolnych wyborów. Przywołała przy tym wypowiedź Fareeda Zakarii, który napisał, że czasami na skutek wolnych wyborów dochodzi do wyłonienia nieliberalnych reżimów. Jak przypomniała, politolog wskazał tutaj jako kluczową niezależność sądów. – Dlatego, jak podkreślam, ważny jest niezależny wymiar sprawiedliwości w krajach członkowskich – zaznaczyła.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Jourova podkreśliła, że w Polsce na oczach unijnych urzędników trwa reforma wymiaru sprawiedliwości, a więc sprawa dotyczy nie tylko Trybunału Konstytucyjnego, ale też sądów. Zaznaczyła też, że tym dwom krajom KE zamierza się szczególnie przyglądać, ponieważ widzi „bardzo złe trendy”, jeśli chodzi o sądownictwo.

Opinia innych państw

– Analizujemy sytuację (w Polsce – red.) i mogę powiedzieć, że jestem zadowolona, że Komisja Europejska będzie wnioskowała – mam nadzieję, że wkrótce – do państw członkowskich o ich opinię – stwierdziła komisarz. – Jestem przekonana, że państwa członkowskie jako klub krajów powinny powiedzieć, czy to, co dzieje się w Polsce, jest możliwe do oceny w ramach procedury praworządności. Sądzę, że powinno to nastąpić możliwie jak najszybciej. Mam nadzieję, że porozmawiamy jeszcze o tym półroczu– zaznaczyła Jourova.

Polskie Radio informuje, że KE chce, by sprawa Polski została omówiona przez ministrów 28 krajów Unii Europejskiej. Nie oznacza to automatycznie uruchomienia artykułu 7. unijnego traktatu obejmującego wniosek o nałożenie sankcji. Na temat obaw dotyczących zmian w polskim sądownictwie mówił już wcześniej Frans Timmermans. Na forum PE zaznaczył on jednak, że sankcje raczej nie wchodzą w grę, ponieważ potrzebna jest jednomyślność, a już wiadomo, że niektóre kraje – na przykład Węgry – nie poparłyby pomysłu ukarania Polski.

Czytaj także:
Komisja PE znów debatuje nad praworządnością w Polsce. Timmermans zapowiada dalsze kroki

W poniedziałek w Brukseli prezentowany był ranking funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w krajach Unii Europejskiej. Nasz kraj nie przekazał Komisji Europejskiej danych na ten temat.

Czytaj także:
Rząd PiS nie przekazał KE danych dotyczących sądów? Sprzeczne wersje komisarz i ministerstwa

Czytaj także

 8
  • bostońska herbatka IP
    Na poprzednim stanowisku w UE pani Jourowa "chodziła" bezpośrednio pod antypolskim ochlapusem Junckerem. I tyle w temacie.
    • Derny IP
      Kiedy w końcu rząd PiS dostanie sankcje za łamanie demokracji w Polsce?
      • Amerykanin IP
        Dobrać im się do skóry tym bezczelnym oszustom, te pijacy z Polski bezczelne typy nielec zeni alkoholicy mają czelność oskarżać innych polityków ze świata o alkoholizm. Dobrać im się do skóry i odpowiednio p;otraktować tych ciemnych typów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Arrow IP
          Nie da się już dłużej ich oszukiwać, dlatego musimy przyznać się do tego, że wybory w Polsce były demokratyczne a co najgorsze (tego nam nie darują), że mamy w Polsce demokrację... Mam nadzieję, że z tego powodu nie rozpęta się III wojna światowa :))
          • KOKON IP
            MORZE MY W  POLSCE POWINNISMY ZROBIC WIELKA DEBATE O  PIJACKICH KOMISARZACH I  RYZYCH KROLACH Z  UNII EUROPEJSKIEJ ,,,,

            Czytaj także