Były szef MON: Wygląda na to, że Berczyński uciekł z Polski i już się tu nie pojawi

Były szef MON: Wygląda na to, że Berczyński uciekł z Polski i już się tu nie pojawi

Wacław Berczyński
Wacław Berczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
„Pan Berczyński najpierw opowiada rzeczy, które mają ogromną wagę – przyznaje się do nielegalnego wpływu na ogromny przetarg na caracale, potem okazuje się, że dzięki Macierewiczowi miał dostęp do dokumentacji przetargowej, wreszcie znika z Polski” – mówił w rozmowie z Fakt24.pl były szef MON Tomasz Siemoniak.

W sobotę Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało na swojej oficjalnej stronie internetowej, że dr Wacław Berczyński zrezygnował z pełnienia funkcji przewodniczącego oraz członka Rady Nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi. 

Czytaj także:
Wacław Berczyński zrezygnował z zasiadania w państwowej spółce

To kolejne w ciągu ostatnich dni stanowisko, z którym pożegnał się Berczyński. W czwartek 20 kwietnia szef MON Antoni Macierewicz przyjął jego rezygnację z funkcji przewodniczącego podkomisji do spraw ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Berczyński wyjaśnił w piśmie, że z powodów osobistych nie może stawić się w Polsce i osobiście poprosić ministra o dymisję. Skandal wokół eksperta, na którego postawił Antoni Macierewicz, wybuchł po tym, jak w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” przyznał on, że „wykończył caracale”.

Czytaj także:
Macierewicz ujawnia przyczyny dymisji Berczyńskiego. „Dziękuję Wacku”

Zdaniem Tomasza Siemoniaka, po złożeniu rezygnacji z posady w podkomisji smoleńskiej, Berczyński powinien stanąć przed kamerami i wyjaśnić powody swojej decyzji. „Natomiast to, co się stało, trudno zakwalifikować inaczej, niż jako ucieczkę. Po tym, gdy powiedział, że >>wykończył<< przetarg na 13,5 mld zł, aż dziwne, że stosowne organa nie zareagowały i pozwoliły mu na to” – stwierdził były minister obrony narodowej w rządzie PO-PSL. Pytany o to, czy jego zdaniem Berczyński nie pojawi się już więcej w Polsce, Siemoniak stwierdził, że „tak przypuszcza”. „Wygląda na to, że już więcej nie pojawi się w Polsce” – ocenił polityk. Jako ostateczne zerwanie więzi Berczyńskiego z Polską, były minister uznał jego rezygnację z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi.

Czytaj także:
PO chce przesłuchania Berczyńskiego ws. caracali. Składa zawiadomienie

Czytaj także

 51
  • nieglupi Jasko IP
    Siemoniak, przyjacielem Berczynskiego to Ty nie jestes i Tobie sie na pewno nie zwierzal. Czyzbys mial natchnienie? Jesli tak, to powiedz, jak sie zakonczy sprawa z lapowkami za Caracale od Airbusa. Ja mysle, ze bedziesz musial oddac. Zebys tylko nie dostal sie w rece prokuratury.
    • fulopek IP
      taaa, jak bartek i yego fryzjer, ech
      • Janusz IP
        Treść została usunięta
        • Zbyszek IP
          Na tyle odważny,że jako pierwszy uciekł z sekty pisowskiej,pozostali czekają na nowe okazje ponieważ chcą zabrać ze sobą dorobek życia.To jest początek końca pisowskej hućpy
          • patriota IP
            Berczyńskiego PiS wysłał chyba poczta dyplomatyczna do USA ,by go tam ukryć.Bo nie ma  Berczyńskiego nie ma  afery ,proste jak cep.

            Czytaj także