„Zdradził mnie w Sejmie”. Była żona Kamińskiego chce „ładu moralnego” i Trybunału Stanu dla kochliwych posłów

„Zdradził mnie w Sejmie”. Była żona Kamińskiego chce „ładu moralnego” i Trybunału Stanu dla kochliwych posłów

Sejm
Sejm / Źródło: Fotolia / fot. Marcin Chodorowski
Grupa osób, wśród których jest Anna Kamińska, była żona byłego posła PiS Mariusza Antoniego Kamińskiego, planuje zbiórkę podpisów pod Obywatelskim Projektem Ustawy Wprowadzającej Zaostrzony Reżim Moralny w Parlamencie.

Projekt Ustawy Wprowadzającej Zaostrzony Reżim Moralny w Parlamencie przedstawiony ma zostać w czwartek o godz. 12:00 na skrzyżowaniu ulic Wiejskiej i Senackiej. Inicjatorzy projektu tłumaczą, że ma on na celu wprowadzenie ładu moralnego w parlamencie. Jedną z inicjatorek jest Anna Kamińska, była żona byłego posła PiS Mariusza Antoniego Kamińskiego. „Mój były mąż, poseł dr Mariusz Antoni Kamiński, zdradził mnie z partyjną koleżanka w Sejmie. Mój mąż jest zdrajcą małżeńskim. Nie on jeden. Polski Sejm zdradą małżeńską i rozwiązłością obyczajową stoi” – pisze Kamińska.

„To smutne, że tolerowaliśmy to dotąd jako Suweren, jako Naród Katolicki. Bo mamy prawo a nawet obowiązek oczekiwać od parlamentarzystów nieskazitelności moralnej. To ona powinna być podstawowym kryterium ich doboru. Człowiek, który dopuszcza się zdrady małżeńskiej, dopuszcza się po prostu zdrady. Czy jest w polskim Sejmie i Senacie miejsce dla zdrajców? Nie!” – zaznacza.

Dalej Anna Kamińska zachęca wszystkie partie polityczne, ugrupowania polityczne parlamentarne i pozaparlamentarne do włączenia się w akcję zbierania podpisów.

Projekt zakłada:

  • Art.1
    Udowodniona w postępowaniu sądowym zdrada małżeńska pociąga za sobą postawienie parlamentarzysty przed Trybunałem Stanu i dożywotnie wykluczenie go z Izb Parlamentu.
  • Art.2
    Przed zaprzysiężeniem na posła/senatora osoba zobowiązana jest do upublicznienia pisemnej zgody współmałżonka do pełnienia mandatu.
  • Art.3
    Prawo zaprzysiężenia na posła/senatora przysługuje jedynie osobom pozostającym w związku małżeńskim. Osoby stanu wolnego są tego prawa pozbawione.
  • Art.4
    Poseł/senator kandydując do Sejmu/Senatu podpisuje deklarację, w której zobowiązuje się do zrzeczenia się mandatu w przypadku transgresji zasad wierności małżeńskiej.
  • Art.5
    Posłowie i senatorowie RP są w swojej postawie moralnej nieskazitelni dbając w szczególności o swój wizerunek jako mężów i ojców, i dopiero potem jako posłów i senatorów. Taka nieskazitelność zapewni wzór do naśladowania dla całego Narodu.

Czytaj także

 74
  •  
    kolejna ciekawostka z 
    pięknego zoo jakim jest polska scena celebrycko-polityczna
    http://thidoin.com/
    jak pięknie było na wakacjach - dwa tygodnie bez ani jednej informacji tego typu
    cóż
    a teraz to z nudów i braku innych propozycji siedzę i czytam takie rewelacje..
    pozdrawiam
    umęczonych
    • Jarek IP
      W pełni popieram postulat utraty manadatu posła, ministra, premiera, prezydenta w przypadku rozwodu. Może być dożywotnio. Jak można ufać komuś kto składa przysięgę wierności i jej nie dotrzymuje. I na tym lista by się ograniczyła.
      Jak uniknąć trwania w związku tylko po to by być posłem? to czysta hipokryzja. Jak tego uniknąć?
      • Wolny IP
        Piloci samolotów pasażerskich, kierowcy autobusów winni być w poprawnym związku małżeńskim. Takie są pryncypia w większości krajów cywilizowanych. W żadnym przypadku nie dyskredytuję singli, bądź osób rozwiedzionych.
        • ajwaj aleluja i do przodu IP
          wynurzenia porzuconej racheli ha ah ah to co ona nietutejsza wszak wiadomo co najmniej od 26 lat ze sejm to zydowski burdel ha ha ah
          • Miłosz Białystok IP
            Chciała zaistnieć na nazwisku byłego męża chyba. Słabe i bez honoru. A dzieci czytają

            Czytaj także