Wybory we Francji. Kolejne informacje o frekwencji i pierwsze sondaże

Wybory we Francji. Kolejne informacje o frekwencji i pierwsze sondaże

Kandydaci w II turze wyborów prezydenckich we Francji: Marine Le Pen i Emmanuel Macron
Kandydaci w II turze wyborów prezydenckich we Francji: Marine Le Pen i Emmanuel Macron / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Na trzy godziny przed zamknięciem lokali wyborczych we Francji frekwencja wyniosła 65,3 proc. To wynik niższy od tego, który odnotowano zarówno przed dwoma tygodniami, jak i przed pięcioma laty, gdy na urząd wybrany został Francois Hollande. Znane są także sondażowe wyniki exit poll sprzed końca głosowania.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji poinformowało, że do godziny 17:00 (w większości kraju lokale wyborcze zamknięte zostaną o 19:00, ale w największych miastach o godz. 20:00) głosy w drugiej turze wyborów prezydenckich oddało 65,3 proc. uprawnionych do głosowania. To wynik niższy od tego odnotowanego 23 kwietnia, w dniu pierwszej tury wygranej przez Emmanuela Macrona, który obecnie mierzy się z Marine Le Pen. Przed dwoma tygodniami na trzy godziny przed końcem głosowania przy urnach stawiło się 69,42 proc. uprawnionych do głosowania Francuzów. Także przed pięciu laty, gdy wybory wygrywał Francois Hollande, do godziny 17:00 w drugiej turze wyborów prezydenckich zagłosowało 71,96 proc. uprawnionych. 

Wyniki sondażowe

Mimo, że we Francji obowiązuje cisza wyborcza, znane są wstępne wyniki badań exit polls. Opublikował je belgijski dziennik „Le Soir”. Z sondażu wynika, że na kilka godzin przed końcem głosowania prowadził Emmanuel Macron z poparciem 62,5 proc. głosów. Informacje te anonimowo potwierdził urzędnik francuskiego MSW. 

Według ostatnich przedwyborczych sondaży, Emmanuel Macron zwycięży w wyborach z wynikiem oscylującym między 61,5 proc. a 53 proc., podczas gdy Marine Le Pen zdobędzie między 37 a 38,5 proc. głosów. 

Pierwsza tura

Macron zdobył w pierwszej turze 24,01 procent głosów, a Le Pen 21,30 procent. Francois Fillon uzyskał poparcie na poziomie 20,01 procent, a przedstawiciel skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon zdobył 19,58 procent głosów. Benoit Hamon zdobył 6,36 proc., a Nicolas Dupont-Aignan 4,70 proc. głosów. Stawkę pierwszej tury wyborów prezydenckich zamknęli: Jean Lassale (1,21 proc.), Philippe Poutou (1,09 proc.), Francois Asselineau (0,92 proc.), Nathalie Arthaud (0,64 proc.) i Jacques Cheminade (0,18 proc.). Do głosowania w wyborach uprawnionych było około 47 milionów Francuzów, a frekwencja wyniosła ponad 80 proc.

Czytaj także

 14
  • Pawel IP
    Smierdziele z nad Loary wybrali swojego pederaste ! Gownojady francuskie ! Swinioje*cy !
    • gość1 IP
      FRANCJA obroniła demokrację już niebawem zrobi to POLSKA . I co wy na to pisowskie Wacki ostatni wasi przyjaciele odchodzą w niebyt teraz kolej na was
      • normalny IP
        trzeba byc szalonym ,,aby rdzennych francuzow zamieniac na  czary asfalt,,,,,to jest czyste samobojstwo a  nie  multi kulti ,,,beda jeszce srac ze  strachu na  ulicy leza trupy ich dzieci ojcow matek juz dzis,,,,
        • pislamista socjalista IP
          To byla ostatnia szansa dla francji any odrzucic Islam I przyjac prawoslawie z tak dziewki Putina.
          • Lenart IP
            Progiem krytycznym dla Francji będzie przejęcie władzy przez Islam,którego ludzie mogą przejąć wysokie struktury technologiczne wypracowane przez pokolenia Francuzów kosztem wyrzeczeń a wraz z nimi strategiczne takie jak broń masowego rażenia przy jednoczesnym na niespotykanym terrorze.