BBC o sprawie Magdaleny Żuk: Próbowała wyskoczyć z okna kilka razy

BBC o sprawie Magdaleny Żuk: Próbowała wyskoczyć z okna kilka razy

Magdalena Żuk
Magdalena Żuk / Źródło: Facebook
Sprawa tajemniczej śmierci polskiej turystki poruszyła nie tylko polskie media. O sprawie pisze także BBC, łącząc doniesienia z polskich i egipskich mediów.

Na portalu brytyjskiej telewizji BBC ukazał się tekst zatytułowany „Śmierć polskiej turystki w Egipcie >>może mieć związek z handlem ludźmi<<”. Autor artykułu przywołuje oświadczenia polskich władz wskazujące, że przy wyjaśnianiu przyczyn śmierci Magdaleny Żuk branych jest pod uwagę kilka wersji, w tym możliwość, że 27-latka padła ofiarą grupy przestępczej.

Czytaj także:
Kilkadziesiąt osób przesłuchanych ws. Magdaleny Żuk. „Nie wykluczamy żadnej wersji wydarzeń”

„Pojawiły się spekulacje, że kobieta padła ofiarą napaści seksualnej ze strony personelu hotelowego, ale egipskie siły bezpieczeństwa zaprzeczyły, jakoby miała zostać znarkotyzowana i zgwałcona” – relacjonuje BBC, podkreślając, że mimo tego polscy śledczy biorą pod uwagę kilka możliwych scenariuszy.

Czytaj także:
Nowe nagrania ze szpitala, w którym zmarła Magdalena Żuk

Brytyjski portal przytacza wypowiedź dyrektora szpitala, który udzielił wywiadu telewizji CBC. Mohamed Sami Gomaa relacjonował, że Polka kilkakrotnie usiłowała wyskoczyć przez okno. Po tym Magdalena Żuk została przywiązana do łóżka, ale zdołała uciec i ostatecznie skoczyć z okna. Gomaa poinformował dodatkowo, że nie były prowadzone badania w celu sprawdzenia, czy kobieta nie padła ofiarą gwałtu, ponieważ nie zgłosiła, by coś takiego mogło zajść.

Czytaj także:
Jak arabskie media opisują śmierć Magdaleny Żuk? Obawa o turystykę i wątek... neonazistowski

Czytaj także

 17
  • Amerykanin IP
    przestańcie pisać już o narkomance !
    • pon-ton IP
      To wszystko jest banalne, choć przyznam - nietuzinkowe!

      Nieszczęściem było ZAKOCHANIE, i to nie jakieś zakochanie. Przyczyną było WERTEROWSKIE zakochanie. Zakochanie, o którym prof. Tadeusz Bilikiewicz już w latach 60-tych XX wieku pisał w swoim słynnym podręczniku psychiatrii i udowadniał, że to stan PSYCHOZY.

      Magda tak była zakochana i zapatrzona w Marcusa, że jego rozsądne przecież «po co mają przepaść pieniądze; jedź sama do Egiptu, przyda Ci się wypoczynek» przyjęła grzecznie i bezkrytycznie. Ba, kompletnie bezkrytycznie, bo nie tak to sobie zaplanowała, nie tak miało być! No ale skoro Marcus tak powiedział, to zrobiła grzecznie, co ukochany powiedział i poleciała sama.
      Magda nie marzyła o wypoczynku, a o wyjątkowej, romantycznej wycieczce z ukochanym do raju! Wyjątkowej, bo to miało być jej uroczyste oddanie się ukochanemu i uroczyste wyznanie miłości!
      Zorientowała się co zrobiła - w Marsa Alam. Potężne wyrzuty do samej siebie wymieszane z werterowską tęsknotą za Markusem doprowadziły do wybuchu prawdziwego szaleństwa. Otoczenie, widząc jej wewnętrzną walkę, martwiło się o jej stan i robiło, co robiło. Dla niej był to nadzór, inwigilacja, ciągła obserwacja. Mało tego, do obserwacji zostali zaangazowani również Polacy, któży wraz z nią przyjechali do Marsa Alam!
      Odmowa wstępu na pokład samolotu DO MARCUSA (jakże chaotyczne rządziły nią emocje, że nie potrafiła zmobilizować się w kluczowym momencie!) zaowocowała słynnym «Oni mogą zrobić tu ze mną wszystko. Ja nie wrócę».
      «Internowanie» w Egipcie spotęgowało nie tylko poczucie osaczenia, ale - co gorsza - DESPERACJĘ.
      Opiekunowie, którzy kompletnie nie radzili już sobie z dziewczyną i jej stanem, podrzucili ją medykom do szpitala. Ci - przynajmniej teoretycznie - powinni byli być mądrzejsi od opiekunów, ale - niestety, zamiast pomóc, dolali oliwy do ognia i naprawdę «zrobili z nią wszystko, co tylko chcieli»: UWIĘZILI pod czujnym nadzorem pielęgniarki, sanitariuszy i szpitalnych kamer oraz... PRZYWIĄZALI DO ŁÓŻKA!
      Nikt(!) nie zauważył (!?) desperacji dziewczyny i tego, że za wszelką cenę, może i nawet za cenę życia, chce uciec i wrócić do Marcusa.
      No i uciekła. Za cenę życia :-(
      R.I.P.
      • pon-ton IP
        Atak psychozy schizoafektywnej depresyjnej lub mieszanej; mieszanej ze względu na bardzo prawdopodobny wstęp maniakalny dostrzegalny jeszcze w Polsce: szalone plany ślubne i szalona niespodzianka imieninowa w postaci romantycznej wycieczki do Egiptu.
        Rozpoznanie tzw. hipomanii w dzisiejszej rzeczywistości bywa niezmiernie trudne, albowiem przebojowość, kreatywność, asertywność, optymizm (matka Magdy twierdziła, że u boku Marcusa «tryskała życiem»), pozytywne nastawienie do ludzi oraz odporność na stres... to są przecież obecnie bardzo pożądane przez wszystkich cechy zdrowia, nieprawdaż?
        W Egipcie, w samotności, w Marsa Alam - misterny, długo i z ogromnym zaangażowaniem oraz ogromnym ładunkiem emocjonalnym przygotowywany plan romantycznej wycieczki runął z wielkim hukiem (czyżby była bardzo ambitną, pracowitą perfekcjonistką, którą złamały zwykłe przepisy paszportowe?). Nagle pojawiły się: «telefon na podsłuchu», «ktoś chodzi po pokoju», wszędzie tajemniczy «oni», no i czujność, nieufność oraz bezsenność. Widać wyraźną dysforię z przewagą zahamowania (katatonii?), ale i nie brak epizodów gniewu i niezrozumiałej agresji. Pojawiają się zaburzenia mowy (niechęć, zdawkowość, bełkotanie pod nosem), silne przekonanie o osaczeniu i pułapce bez wyjścia, a na koniec chaotyczna, paniczna ucieczka przez okno drugiego piętra szpitala - donikąd, a właściwie wprost na... betonowe schody 8-9 metrów poniżej!
        Choć samobójstwo idealnie wpisuje się w opis ataku depresyjnej psychozy schizoafektywnej, to jednak nie nazwałbym tego, co się stało, samobójstwem, a bezkrytycznym, afektywnym aktem desperacji. No ale to już są rozważania akademickie, czyli tu i teraz bez znaczenia.
        Czy ktoś zawinił lub mógł zapobiec tragedii? Chyba nie. Wszystkim uczestnikom tej tragedii, łącznie z pracownikami szpitala w Egipcie, zabrakło doświadczenia i czujności psychiatrycznej. No i wszystkich, niestety, przerosło tempo wydarzeń :-( R.I.P.
        • Patka IP
          To ciekawe, co mówi pan Mohamed Sami Gomaa telewizji CBC. Jest to pierwsze medium, któremu przedstawiciel szpitala mówi o kilkukrotnych próbach wyskoczenia przez okno. Ze strony polskiej do Egiptu pojechali dziennikarze co najmniej kilku telewizji i gazet oraz dwie agencje detektywistyczne i nikt nie przywiózł stamtąd takich rewelacji. Powtarzamy je dopiero za artykułem na BBC. Dyrektor przedstawia każdemu inną wersję wydarzeń.
          Niezależnie od tego, tym bardziej personel szpitala był zobowiązany ratować zdrowie i życie pacjentki poprzez zastosowanie środków przymusu bezpośredniego. Skutecznych, ma się rozumieć. Nie wyobrażam sobie sytuacji w cywilizowanym kraju, w którym w szpitalu pacjentowi zagrażającemu swojemu własnemu zdrowiu i życiu, nie zapewnia się elementarnego bezpieczeństwa, w efekcie czego pacjent traci życie.
          • palermo IP
            Rutkowski ile dostałes? Od wsioków. ..? ..
            Olewnik,Sopot,Karpacz,Egipt...Prokuratorio myśleć
            Już Rutek obronił bandytów na konferencji...
            Wsioki..
            Giełda,Skoki,przetargi,handel narkotykami,ludzmi,porno,prostytytucja,,Vat i masę inne..
            Marcus dalej na forach szukasz dziewczyn
            Wsioki Sram na Was!