Projekt niemieckiego rządu może kosztować Polskę środki z UE. Miller: Obawiam się czegoś innego

Projekt niemieckiego rządu może kosztować Polskę środki z UE. Miller: Obawiam się czegoś innego

Były premier Leszek Miller
Były premier Leszek Miller / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
W „Faktach po Faktach” były premier Leszek Miller stwierdził, że scenariusz, jaki zaprezentował portal Politico, nie wydaje mu się prawdopodobny. Według Politico niemiecki rząd rozważa, by powiązać przyznawanie państwom UE funduszy rozwojowych w zależności od przestrzegania przez nie zasad demokracji i państwa prawa.

Portal Politico.eu dotarł do oficjalnego dokumentu niemieckiego rządu, który stanowi podstawę negocjacji z Komisją Europejską w sprawie unijnego budżetu. Wynika z niego, że Berlin zamierza przyznać Komisji Europejskiej prawo zamrażania przyznanych krajom członkowskim funduszy strukturalnych, jeśli nie będą one przestrzegać zasad państwa prawa.

Te doniesienia w TVN24 w „Faktach po Faktach” komentował Leszek Miller. – Te doniesienia nie wydają mi się prawdopodobne – ocenił były premier. Jak argumentował Miller, decyzje, takie jak ta opisana przez Politico, musiałyby zapadać jednomyślnie w Radzie Europejskiej. – A nie należy sądzić, że taką jednomyślność można osiągnąć w takim przypadku – wskazał.

Były premier wskazywał też, że w takim wypadku polski rząd wystąpiłby o zmniejszenie unijnej składki „na zasadzie proporcji”. Wyjaśniał, że skoro pewne kwoty mogłyby zostać zamrożone, to wtedy składka Polski powinna zostać zmniejszona. Jednocześnie Miller stwierdził, że bardziej od tego opisanego przez Politico pomysłu obawia się czegoś innego: oddzielnego budżetu strefy euro. W jego ocenie, Polska, nie mając euro, wypadnie w ten sposób z głównego europejskiego obiegu i nie będzie miała wpływu na pewne decyzje finansowe w Unii Europejskiej.

Czytaj także:
Niemcy chcą odbierać m.in. Polsce środki unijne. Jest oficjalne stanowisko

Czytaj także

 40
  • Woo Doo IP
    Pieniądze z funduszy unijnych są rekompensatą za straty tj. otworzenie rynku kraju wspólnotowego .Z czego najbardziej korzysta gospodarka Niemiec .Dlatego takie stawianie sprawy przez ich rząd powinno skłaniać Polskę do sceptycyzmu wobec unii .UE gnije i jest przeszacowana wiele razy i Anglicy wiedzą co robią, może nawet wejdą do unii Pn. Amerykańskiej (USA, Kanada, Meksyk ) Polska musi utrzymać walutę tylko tak może odpowiadać na zapędy fanatyków lewackiej UE .Zapijaczeni przywódcy UE pewnie sami doprowadzą do jej upadku ,a Polska musi to wszystko przetrwać .
    • Patrycja IP
      Pieniadze brac to tak,ale stosowac sie do zarzadzen to juz nie tak mysla pisd....y .NIEMCY DOKLADAJA DO UNI 25 MLD, FRANCJA 13,5 MLD, POLSKA 3,5 MLD -A DOSTAJE 13.7 MLD, widac jak to wyglada, nie obetna dotacje bardzo dobrze, zobaczymy , jak wtedy beda tanczyc pisd.......e,szkoda tylko ,ze zwykli Polacy na tym ucierpia,ale rzadu to nie martwi , ONI SIE WYZYWIA
      • łowca IP
        Czy ,,Unia'' w obecnym kształcie jest na pewno tą Unią do której tak entuzjastycznie wchodziliśmy ?
        Nawoływanie do wyjścia Polski (i to niezależnie od tego kto w niej rządzi) z Unii jest przedwczesne, ale należy uważnie patrzyć na ręce ,,Brukseli'' i być przygotowanym na powiedzenie DOŚĆ !
        ... ciekawe co powiedzą ,,kraje unijne'' jak im ,,zniknie'' 40 milionowy rynek zbytu ? Bo do takiego stanu sprowadzono Polskę ...
        • Polak IP
          ODSZKODOWANIA WOJENNE!!!!!!!
          • brak koryta IP
            cienko bedziecie przasc pis dzielcy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Czytaj także