Rodzice wyszli na ulice. Protestują przeciwko obowiązkowi szczepień

Rodzice wyszli na ulice. Protestują przeciwko obowiązkowi szczepień

Protest antyszczepionkowców w Warszawie
Protest antyszczepionkowców w Warszawie / Źródło: Facebook / /STOP NOP
Na ulice Warszawy wyszli rodzice, którzy protestowali przeciwko obowiązkowi szczepienia dzieci m.in. przeciwko odrze, śwince czy żółtaczce. W ciągu czterech lat liczba niezaszczepionych dzieci wzrosła z 6 do 23 tysięcy.

Ze statystyk prowadzonych przez resort zdrowia wynika, że w 2012 roku niezaszczepionych było 6 tysięcy dzieci. Dwa lata później ich liczba wzrosła do 13 tysięcy. W 2016 roku aż 23 tysiące dzieci nie zostało poddanych obowiązkowym szczepieniom. Rodzice ze stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP twierdzą, że szczepionki są szkodliwe dla dzieci, ponieważ zawarte w nich substancje powodują ciężkie uszczerbki na zdrowiu. Rodzice, którzy przyszli na demonstracje w Warszawie twierdzą, że ich dzieci po podaniu szczepionek miały problemy zdrowotne. W ramach protestu pod Ministerstwem Zdrowia pojawiły się znicze, a pod palacem prezydenckim ułożono zdjęcia dzieci.

Jako pierwszy o szkodliwości szczepień mówił Andrew Wakefield, który przeprowadził badania sugerujące, że stosowanie szczepionek u małych dzieci prowadzi do autyzmu. Stawiane przez niego tezy nie zostały przez nikogo potwierdzone, a sam Wakefield stracił prawo wykonywania zawodu.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, rodzice, którzy nie zaszczepią dzieci ponoszą kary finansowe w wysokości od kilkuset do kilku tysięcy złotych. W przypadku uporczywego uchylania się od obowiazku szczepienia, możliwe jest nawet ograniczenie praw rodzicielskich. Finansowe sankcje zdają się jednak nie odstraszać rodziców. –Jesteśmy za wolnością, mamy inne zdanie na temat szczepień i nie chcemy, żeby państwo nas od czegokolwiek przymuszało. Rodzice nie są o niczym informowani, nic nie wiemy, a potem są choroby – tłumaczyli demonstranci, którzy pozostają jednak w mniejszości, bowiem z sondaży wynika, że 95 proc. Polaków popiera obowiązek szczepienia dzieci przeciwko chorbom takim jak odra, różyczka, świnka czy żółtaczka.

Lekarze przekonują, że preparaty używane do szczepienia dzieci są w pełni przebadane i w stu procentach zdrowe, a brak szczepień będzie skutkował małymi epidemiami poszczególnych chorób. Również Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że jest to najskuteczniejsza forma ochrony zdrowia oraz życia oraz jedyna metoda ochrony przed chorobami, na które nie wynaleziono na razie żadnego leku.

Czytaj także

 10
  • leszek IP
    autor artykulu jest w bledzie. Dr Wakefield tylko opublikowal dane z 13 laboratoriow rozmieszczonych w roznych krajach. Nie byly to jego badania tylko opulikowanie rezultatow. Opnie lekarzy bioracych pieniadze od producentow lekow maja tyle samo wartosci co opnie aktorow nt odzywki to usuwania zmarszczek. Producenci szczepionek po dzis dzien nie chca odpowiedziec na zasadnicze pytania dot. rteci, aluminium i innych szkodliwych substancji zawartych w szczepionkach. Mogliby rozwiac wszystkie watpliwosci przedstawiajac rezultaty swoich badan dotyczacych braku toksycznosci swoich produktow. Wybrali jednak inna droge. Zapewnili sobie brak odpowiedzialnosci w sadzie za szkody wyrzadzanie ich produktami. Warto dodac ze przegrali 3y wielkie procesy min we Wloszech i rzad wloski zaplacil za nich kary
    • pirks IP
      W Niemczech za nie zaszczepieni dziecka grozi kara dwa i pół tysiąca euro grzywny . Taka kara powinno być i w Polsce . Za leczenie nie zaszczepionych dzieci powinni płacić ich rodzice a to już są koszty sięgające nawet kilkuset tyś .
      • qrde blade IP
        Jedynie WPROST w swym internetowym wydaniu, jako chyba jeden jedyny wspomniał o masowym proteście Polaków, który został zorganizowany przed Ministerstwem Zdrowia 3 czerwca br. przeciwko przymusowym szczepieniom rodaków. Chwała za to WPROST i należny szacunek, bo pozostałe mainstreamowe media nawet o tym fakcie nie wspomniały.
        Oto najważniejsza relacja dotycząca naszego protestu -->
        youtube
        • Skrzypek na dachu IP
          Przymusowe szczepienia to zbrodnia . Kiedy dziecko jest chore to wtedy nie wolno
          zmuszac rodzicow ze trzeba dac zastrzyk i juz bo wlasnie wtedy sa komplikacje
          nieodwracalne i trwale uszkodzenia nawet 50 tys dzieci rocznie od kazdej dawki .
          Nie powinna byc zadna kara za odmowe tak jak w Anglii .
          • no tak IP
            Treść została usunięta

            Czytaj także