„Represjonowani” w oskarżycielskim liście do Frasyniuka. Dostali mocną odpowiedź

„Represjonowani” w oskarżycielskim liście do Frasyniuka. Dostali mocną odpowiedź

Władysław Frasyniuk
Władysław Frasyniuk / Źródło: Newspix.pl / PIOTR TWARDYSKO
– Wszyscy wiedzą, kim jest Władysław Frasyniuk. A ja nie wiem, kim są ci ludzie i czym się zajmowali po 13. grudnia – stwierdził w komentarzu dla WP obrażany w liście opozycjonista.

Władysława Frasyniuka listownie zaatakowali członkowie Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Okresie Stanu Wojennego. Treść ich przesłania opublikowała Telewizja Republika. „Nie tylko Ty siedziałeś w więzieniu! Nie tylko Ty byłeś bity i szykanowany!” – piszą do byłego opozycjonisty, który w mediach często krytykuje PiS, a ostatnio dał się aresztować podczas manifestacji wyrażającej sprzeciw powtarzającym się miesięcznicom smoleńskim.

„Udowodniłeś, że nie tylko obce Ci są wszelkie ludzkie odruchy, ale także, że kłamstwo smoleńskie jest Ci znacznie bliższe od prawdy o tym, co się tam naprawdę wydarzyło! Zapewne czujesz wielką dumę z tego, że po ujawnieniu bestialstwa Rosjan (czy raczej post-sowietów), którzy pastwili się na zwłokami Prezydenta RP, polskich generałów, parlamentarzystów i pozostałych uczestników tragicznego lotu do Smoleńska, udowodniłeś, że nie różnisz się niczym od nich!” – czytamy w mocnym liście.

Czytaj także:
Piotrowicz krytykuje Frasyniuka i mówi o PRL, budząc lawinę drwin na Twitterze

Odpowiedź Frasyniuka

W rozmowie z Wirtualną Polską Frasyniuk odniósł się do treści listu. – Wszyscy wiedzą, kim jest Władysław Frasyniuk. A ja nie wiem, kim są ci ludzie i czym się zajmowali po 13. grudnia. Nie wiem, czy są to osoby, o których powinienem powiedzieć: „przykro mi”, czy o których mógłbym powiedzieć tak, jak Lech Wałęsa kiedyś o uciekinierach: „wyjechali pierwszym transportem”. Dlatego nie mogę reagować – odparł. O podpisanym pod listem prezesie oddziału podkarpackiego Józefie Konkelu mówił krótko. – Nigdy nie słyszałem tego nazwiska. Nie mam zielonego pojęcia, kim on jest. Pewnie nikt nie wie. Może jest to pierwsze odważne wystąpienie tego człowieka, gratuluję mu odwagi – stwierdził.

– Różnica między mną a kolegami jest taka, że oni są dla mnie anonimowi, a do mnie zwracają się po imieniu i nazwisku. Pierwszy podział, który mamy w społeczeństwie, jest na mądrych i głupich. Jak oni się podpisują pod barbarzyństwem ws. zwłok, to powiedziałbym, że nie znam nawet najbardziej prymitywnego plemiona, które nie okazywałby szacunku dla zmarłych. Jeśli uważają, że to, co się dzieje wokół trumien, jest ok, to być może należą do radykalnej mniejszości w ludzkości, która zajmowała się kiedyś kanibalizmem – powiedział Frasyniuk.

Czytaj także:
„Jarku, widziałeś te filmy? Plujesz w twarz swojemu bratu”. Mocne słowa Frasyniuka do Kaczyńskiego

Czytaj także

 13