Polacy z Białorusi przyjęci w Pałacu Prezydenckim. „Jesteście liderami trwania w Polskości”

Polacy z Białorusi przyjęci w Pałacu Prezydenckim. „Jesteście liderami trwania w Polskości”

Polacy z Białorusi w Pałacu Prezydenckim
Polacy z Białorusi w Pałacu Prezydenckim / Źródło: Maciej Biedrzycki/KPRP
- Jesteście liderami trwania w polskości - zwrócił się do Polaków z Białorusi podczas spotkania w piątek w Pałacu Prezydenckim Sekretarz Stanu w KPRP minister Adam Kwiatkowski.

Prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys dziękowała prezydentowi Andrzejowi Dudzie za wsparcie. W spotkaniu wzięło udział blisko 90 osób, w tym prezesi stowarzyszeń i działacze mniejszości polskiej na Białorusi. – To bardzo ważne spotkanie, bo spotykamy się w najważniejszym miejscu dla Polski, gdzie mieszka i pracuje prezydent – powitał Polaków z Białorusi w Pałacu Prezydenckim Sekretarz Stanu w KPRP Adam Kwiatkowski, który jest odpowiedzialny za sprawy polonijne. – Wszyscy razem tworzymy jedną wspólnotę, jesteśmy Polakami i wszystkim nam zależy na tym, żeby ta wspólnota była jak najmocniejsza, a relacje jak najbliższe – powiedział.

– Można o was powiedzieć, że jesteście liderami trwania w polskości, liderami podtrzymywania tej polskości – zwrócił się do uczestników spotkania minister Kwiatkowski. Dziękował w imieniu prezydenta za podejmowane w ich środowiskach działania. – Chciałem też zapewnić, że możecie państwo liczyć na wsparcie prezydenta – zadeklarował.

Andżelika Borys dziękowała prezydentowi i władzom Polski za wspieranie działań ZPB na drodze dbania o polskość. W przyszłym roku związek będzie obchodzić 30. rocznicę powstania. – Jednym z zadań Związku Polaków na Białorusi jest dbanie o mogiły i cmentarze polskich żołnierzy oraz o pamięć o nich – mówił prezes Komitetu Ochrony Miejsc Pamięci Narodowej działającego przy zarządzie głównym związku Tadeusz Malewicz. – Zrobiliśmy sporo, zrobiliśmy wiele, nie tylko w wymiarze materialnym, renowacji mogił, cmentarzy, ale również w sprawach politycznych – podkreślił Malewicz.

Według niego podjęto działania mające na celu dbanie o dobre imię żołnierzy Armii Krajowej. – Występowaliśmy do władz i ja byłem członkiem komisji stworzonej przy rządzie Republiki Białorusi do spraw nadania statusu kombatanta drugiej wojny światowej żołnierzom Armii Krajowej. Jednak z pewnych powodów, w tej sytuacji, którą mamy w państwie ta sprawa upadła – zaznaczył Malewicz. – Teraz uważam, że nadszedł czas, by powrócić do tego tematu i już z pomocą instytucji w Polsce, również Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – dodał.

Czytaj także

 2
  • Pierdu, pierdu, pierdueee.... Eeeeeee! Plummm.... Uffff.
    •  
      Po polsku to pisze sie - "Niektorzy Polacy z Bialorusi".....
      To byli "dzialacze spoleczni polskiego pochodzenia", a nie "Polacy".
      W takim znaczeniu .."pewna ilosc osob"... to moga sobie posthitlerowcy pisac, ze "Polacy mordowali masowo Zydow" !!!!... Owszem, tacy byli, a niektorzy byli tez zlodziejami i nie kochali swoich dzieci a nawet byli niewierni malzonkom.
      Zeby uzyc slowa "Polacy" to trzeba miec przekonanie, ze omawiana grupa ludzi ma ceche powszechna dla "Polakow". Polacy mowia po polsku - to w porzadku, Polacy sa dzialaczami spolecznymi na Bialorusi - blad jezykowy i logiczny, pozwalajacy dla opisu pewnej grupy, np. gwalcicieli w Londynie albo demonstrujacych pod Sejmem w Warszawie nazywac ja tez "Polakami". Nie gwalce, pod Sejmem nie ywam, nie zycze sobie aby moja polskosc tak zniewazano. "Polacy" to stronnicy panstwa polskiego, nie urodzeni tu folksdojcze czy komunistyczne pacholki sprzedajace Polske. "Polacy" pobili murzynke w Sydney - tak pisza obce gazety, czemu tez polskie???????????????????