Poruszający list do harcerzy. „Wzruszenie odbierało mi głos”

Poruszający list do harcerzy. „Wzruszenie odbierało mi głos”

Zniszczenia po nawałnicach
Zniszczenia po nawałnicach / Źródło: Newspix.pl / Michal Fludra
„Byłem porażony ogromem potęgi sił natury, której wyzwaniom przyszło stawić czoło kadrze instruktorskiej, harcerkom i harcerzom obozu zorganizowanego przez Okręg Łódzki ZHR” – stwierdził przewodniczący ZHR Grzegorz Nowik.

W swoim liście Nowik podkreślił, że przekazał podziękowania komendantowi i jego zastępcy oraz kadrze obozu obecnym na mszy świętej w kaplicy ojców Dominikanów w Łodzi. „Żadne słowa, po tym co zobaczyłem, usłyszałem i doświadczyłem nie mogły i nadal nie mogą wyrazić mojego uznania dla ich postawy, dlatego długo ściskałem każdemu z nich dłoń, bo wzruszenie odbierało mi głos” – przyznał

Nowik zauważył, że w tych trudnych chwilach, w obliczu tragedii, właściwie zadziałały wszystkie struktury organizacji – od Zarządu Okręgu Łódzkiego, którego członkowie natychmiast zawiadomili naczelnictwo i jeszcze tej samej nocy wyruszyli na miejsce obozu, gdzie koordynowali akcję ratowniczą harcerskich jednostek organizacyjnych. „W równym stopniu doświadczyłem zaangażowania obu łódzkich chorągwi: harcerek i harcerzy, których kadra odwiedzała młodzież przebywającą w szpitalach, otoczyła pomocą psychologiczną uczestników i opiekunów obozu, tworzyła zespoły, które miały zabezpieczyć sprzęt oraz pomóc w usuwaniu zniszczeń we wsi Lotyń i okolicznych miejscowościach” – dodał.

Przewodniczący ZHR zauważył, że mieszkańcy wsi Lotyń i Nowa Cerkiew, mając zniszczone własne domy i obejścia, ruszyli na pomoc, zaopiekowali się poszkodowaną młodzieżą.

„W Rozkazie Specjalnym nr 1, ogłaszającym żałobę po tragicznym w swych skutkach huraganie, zadałem pytanie – „czy mogliśmy uczynić coś jeszcze, aby tego uniknąć, aby temu zapobiec?” – To retoryczne pytanie – nie jest zarzutem wobec kogokolwiek – jest dylematem, który rozważać będzie zawsze każdy wrażliwy i uczciwy człowiek stojący wobec przerastających go wyzwań. Postawiłem je zanim dotarłem na miejsce spustoszone przez huragan, ale to co zobaczyłem, usłyszałem i doświadczyłem, przerosło moją wyobraźnię i nie wiem, jak sam sprostałbym wyzwaniom, przed którymi stanęliście Druhny i Druhowie z obozu w Suszku. Możecie być wzorem służby i braterstwa dla całej naszej organizacji, dla wszystkich instruktorów, harcerek i harcerzy”.

Tragedia na obozie harcerskim

11 sierpnia około godz. 23 podczas nawałnicy w powiecie chojnickim, na obozie harcerskim doszło do wypadku, w wyniku którego dwie osoby zginęły. Na obozie harcerskim Okręgu Łódzkiego wypoczywało pod okiem instruktorów harcerskich ok 140 dzieci. Rozkazem specjalnym druha przewodniczącego ZHR hm. Grzegorza Nowika zarządzono we wszystkich jednostkach Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej miesięczną żałobę. Specjalny list do rodzin poszkodowanych napisał prezydent Andrzej Duda.

Czytaj także:
Prezydent napisał list do rodzin poszkodowanych harcerzy

Czytaj także

 0