MSZ potępia „tchórzy”. Ostra depesza polskiej dyplomacji po zamachu w Barcelonie

MSZ potępia „tchórzy”. Ostra depesza polskiej dyplomacji po zamachu w Barcelonie

Witold Waszczykowski
Witold Waszczykowski / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
„Stanowczo potępiamy ataki świadomie wymierzone w osoby bezbronne, w tym dzieci, przez tchórzy przypisujących sobie fałszywie wyższe cele” - pisze polskie MSZ w depeszy wystosowanej po atakach w  Barcelonie i Cambrils. W zamachu w stolicy Katalonii zginęło co najmniej 13 osób, a około 100 zostało rannych. Wśród ofiar jest wielu cudzoziemców.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w reakcji na kolejny w Europie zamach ostro potępiło jego sprawców, określając ich mianem "tchórzów". „Składamy kondolencje bliskim ofiar tych zbrodni. Wyrażamy nadzieję na powrót do zdrowia rannych” – napisano ponadto w depeszy opublikowanej dzień po tym, jak w Katalonii doszło do dwóch ataków terrorystycznych i powiązanej z nimi eksplozji w budynku mieszkalnym. 

„Jesteśmy z narodem hiszpańskim w tych trudnych chwilach i zawsze. Polska potwierdza gotowość do udziału w działaniach międzynarodowych w obronie cywilizacji życia, godności i przyszłości” – zapewniło polskie MSZ. 

Resort dyplomacji poinformował ponadto, że polska służba konsularna pozostaje w ścisłym kontakcie z miejscowymi władzami i służbami w trosce o bezpieczeństwo Rodaków. „Apelujemy do naszych obywateli przebywających w Barcelonie i okolicznych prowincjach o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zaleceń miejscowych służb” – czytamy w komunikacie.

Zamach w Barcelonie i atak w Cambrils

Do ataku w stolicy Katalonii doszło w czwartek po godzinie 17.00 na słynnej ulicy La Rambla, która jest często odwiedzana przez turystów i mieszkańców miasta. W tłum ludzi wjechał biały van, którego kierowca uciekł z auta zaraz po uderzeniu w grupę przechodniów, a funkcjonariusze udali się w pościg za nim. Kilkanaście minut przed godz. 18 czasu polskiego policja w Barcelonie poinformowała, że zdarzenie traktowane jest jako atak terrorystyczny. Dotychczas potwierdzono, że w zamachu zginęło 13 osób, a około 100 zostało rannych. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie.

Po kilku godzinach od ataku doszło do próby kolejnego zamachu. W nadmorskiej miejscowości Cambrils oddalonej o około 100 km od Barcelony zastrzelono 5 terrorystów, którzy chcieli powtórzyć scenariusz ze stolicy Katalonii. W przeprowadzonym z użyciem samochodu zamachu zginęło tam co najmniej 13 osób, a około 100 zostało rannych.

Czytaj także:
Obywatele 18 krajów świata wśród ofiar zamachu w Barcelonie. Zatrzymano trzeciego potencjalnego sprawcę

Tym razem terroryści uderzyli w nadmorskiej miejscowości Cambrils. Napastnicy działali w podobny sposób - wjeżdżali w przechodniów samochodem. Błyskawicznie zareagowała policja, która ostrzelała zamachowców natychmiast po tym, jak wydostali się z auta. Na miejscu zginęło 4 napastników, a piąty zmarł wkrótce potem wskutek odniesionych obrażeń. Media donoszą, że mężczyźni mieli na sobie pasy z materiałami wybuchowymi. W ataku rannych zostało sześciu cywilów i jeden policjant.

Czytaj także

 1
  • Te zamachy są pokłosiem lewicy, liberalizmu bowiem te pojęcia to tylko pustosłowie służące okradaniu własnych narodów. Islamiści są im potrzebni do odwrócenia uwagi od własnego bestialstwa względem tych którym mieli służyć, hańba im po wsze czasy