Historyczne odkrycie w Bytomiu. Dotąd nie było dowodów na jej istnienie

Historyczne odkrycie w Bytomiu. Dotąd nie było dowodów na jej istnienie

Archeologia
Archeologia / Źródło: Fotolia / Krzysztof Wiktor
Fundamenty ceglanych i kamiennych konstrukcji, będące fundamentami nieistniejącej już synagogi odkryli archeolodzy z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. To pierwsze zetknięcie się z pozostałościami obiektu od jego zniszczenia w 1938 r.

– Nasze odkrycie potwierdza nie tyle samo istnienie synagogi, bo to jest udokumentowane, ale mamy pierwszy namacalny dowód na pozostałości tego budynku – powiedział PAP w czwartek dyrektor Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu Leszek Jodliński. Synagoga znajdowała się przy dzisiejszym placu Grunwaldzkim (kiedyś Friedrich Wilhelm Ring). Wraz z drugą, mniejszą synagogą została spalona podczas nocy kryształowej (z 9 na 10 listopada 1938 r.), a następnie zburzona.

Na fragmenty świątyni muzealni archeolodzy natrafili podczas nadzorowania prac przy modernizacji sieci ciepłowniczej i prac ziemnych. Odnalezione fragmenty ceglanych i kamiennych konstrukcji zidentyfikowali jako fundamenty bytomskiej, tzw. nowej synagogi. Została ona wzniesiona w stylu mauretańskim w 1869 r. Później, w 1889 r. została rozbudowana m.in. powiększono ją o chór.

– Patrząc od wejścia do synagogi, odnalezione fragmenty fundamentu znajdują się po lewej stronie, bliżej części wschodniej budynku, w pobliżu chóru. Prawdopodobnie jest to fragment, który powstał w trakcie rozbudowy. Przemawiałoby za tym m.in. to, że nie jest on podpiwniczony – mówił dyrektor. Dodał, że znaleziony fragment został wykonany z kamiennych ciosów i kamieni, prawdopodobnie pozyskanych z rozbiórki innych budynków miasta. Powołując się na archeologów Jodliński wskazał, że wówczas stanowiło to częstą praktykę. Jeden z takich kamieni zostanie przekazany do zbiorów bytomskiego muzeum.

Dowód na istnienie synagogi

Fragment fundamentów jest dotąd jedynym namacalnym dowodem na istnienie synagogi. – Patrząc od dołu fundamentu, w pewnym momencie jego struktura się urywa i na to została wtórnie nawieziona warstwa ziemi. Jeśli więc mówimy, że coś zostało zniszczone do gruntu, to tutaj dokładnie tak było – wskazał dyrektor. Jak podał, w czwartek odkrycie zostanie prawdopodobnie zakopane. – Mamy jednak pełną dokumentację, która w każdej chwili będzie nam pozwalała do tego wrócić, jeśli będą oczywiście takie możliwości i środki – powiedział.

Dodał jednak, że odkrycie całej struktury fundamentu jest raczej niemożliwe m.in. z uwagi na fakt, że na działce dawnej synagogi stoi dziś blok mieszkalny, a także z uwagi na możliwe zniszczenie fragmentów podczas innych prac budowalnych w tamtym rejonie.

Dyrektor przypomniał również, że przed rokiem w Muzeum Górnośląskim otwarta została wystawa „Dar Samuela Hirscha”, która nawiązuje do przekazania w 1994 r. przez bytomskiego Żyda Samuela Hirscha na rzecz muzeum swojej kipy, czyli jarmułki noszonej przez Żydów m.in. na czas modlitwy. Kipa ta – wyniesiona niegdyś ze zgliszcz bytomskiej synagogi – stała się punktem wyjścia do opowieści o żydowskiej społeczności z Bytomia. – W ciągu tego roku stan wiedzy o bytomskich Żydach się bardzo poszerzył, wiemy o nich coraz więcej – podkreślił dyrektor. W miejscu dawnej synagogi znajduje się obecnie pamiątkowa tablica, upamiętniająca istnienie świątyni.

Czytaj także

 1

Czytaj także