„SE”: Synowie Kijowskiego interweniowali w jego sprawie u komornika

„SE”: Synowie Kijowskiego interweniowali w jego sprawie u komornika

Mateusz Kijowski
Mateusz Kijowski / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS
„Super Express” donosi, że to synowie i była żona Mateusza Kijowskiego stoją za interwencją u komornika w sprawie niepłacenia alimentów przez byłego lidera KOD.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie. Dotyczy ono uporczywego uchylania się od niepłacenia alimentów przez Mateusza Kijowskiego. Zostało wszczęte w styczniu tego roku po zawiadomieniu komornika sądowego. W momencie złożenia zawiadomienia, a więc 9 stycznia 2017 roku, Kijowski zalegał już z płatnościami na kwotę 95,5 tys. złotych na rzecz trojga dzieci z poprzedniego małżeństwa, a także 53,4 tys. złotych na rzecz funduszu alimentacyjnego. O nieuregulowanych należnościach byłego lidera KOD informował m.in. tygodnik „Wprost”.

Czytaj także:
Jak Kijowski kombinuje z alimentami

Poszkodowani w tej sprawie synowie byłego lidera Komitetu Obrony Demokracji złożyli wniosek o ściganie Kijowskiego w związku z niepłaceniem alimentów. „Super Express” przytacza fragmenty zeznań synów Kijowskiego. Jeden z nich twierdzi, że jego ojciec żyje na wysokiej stopie: ma 400-metrowy dom i używa dwóch samochodów. „Trudno przy analizie zeznań pokrzywdzonych nie odnieść wrażenia, że poza niepłaceniem pełnych kwot alimentów, rodzeństwo ma żal do ojca, że nie stanowią pełnej rodziny, że Mateusz Kijowski stawia nowy związek z Magdaleną Kijowską ponad relacje z dziećmi” – komentował prokurator z Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie Zdzisław Hut, który prowadził sprawę.

„SE” przypomina, że w czerwcu śledczy umorzyli postępowanie w sprawie, twierdząc, że Kijowski nie uchyla się uporczywie od płacenia alimentów. Wyrokiem z 2008 roku były lider KOD miał zasądzone po 700 złotych na każde dziecko. Jak podaje „SE”, z reguły nie płacił jednak pełnej kwoty 2,1 tys. złotych, ale około 1,2 tys. złotych.

Czytaj także

 3
  • Święty Kojowski, patron KODu i męczennik ZBOWiDu nie musi nic płacić. To jemu obrońcy demokracji i koni z Janowa i drzew z parku pani HGW winni płacić daniny, a on uśmiechem niemal Słońca Peru może im się najwyżej odpłacić.
    •  
      Nie ma co! Lider oPOzycji kreowany nawet na Prezydenta RP, porzucił i okradł własne dzieci, okradł tez własnych współdziałaczy i wystawił na pośmiewisko idee którym przewodził.... a może nie, może się mylę może On właśnie kultywuje te złodziejskie idee którym przewodniczył?
      •  
        Ikona totalnej opozycji niezmordowany bojownik o demokrację idol polskich feministek zapraszany na zloty (czarownic) i uwielbiany został zaszczuty przez komornika za jakieś tam marne 100 tyś. Toć to zamach na demokrację w Polsce.

        Czytaj także