Afera podsłuchowa. Wszczęto śledztwo w sprawie nagrań z ks. Sową

Afera podsłuchowa. Wszczęto śledztwo w sprawie nagrań z ks. Sową

Nieistniejąca restauracja "Sowa & przyjaciele"
Nieistniejąca restauracja "Sowa & przyjaciele" / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie nagrań z księdzem Kazimierzem Sową – informuje Radio ZET.

W piątek 9 czerwca portal TVP Info opublikował kilka fragmentów rozmów, które miały zostać zarejestrowane w restauracji „Sowa & Przyjaciele” w lutym 2014 roku, dzień po publikacji „Faktu” na temat odbywającej się tam imprezy urodzinowej ówczesnej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej. W spotkaniu uczestniczyli: Włodzimierz Karpiński – minister skarbu państwa; gen. Marian Janicki, były szef BOR; Paweł Graś – pierwszy sekretarz PO, minister w kancelarii premiera; poza tym Mazgaj, Baniak, Rynasiewicz, Tomczykiewicz oraz ksiądz Kazimierz Sowa.

Rozmowy dotyczą m.in. krytycznych wobec członków rządu publikacji w mediach takich jak „Gazeta Polska”, czy obsady stanowisk w spółkach, takich jak Tauron oraz PGE.

Jak ustaliło Radio ZET, na jednym z nagrań (będącym rozmową między gen. Janickim, Grasiem i ks. Sową) śledczy usłyszeli „obietnicę podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu sprawy o odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości o znacznej wartości”, czyli po prostu powoływanie się na wpływy - grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Czytaj także:
Afera taśmowa. Prokuratura chce dłuższego postępowania przeciwko Markowi F.

Czytaj także

 1
  • Dziwi mnie tylko, że Kościół Katolicki nie wywala ze swoich szeregów takich pseudo księży działających na szkodę KK i łamiących zasady jakie sami mają innym wpajać. Tak samo z księżmi pedofilami. Przecież to niszczy autorytet i wizerunek Kościoła.