Bruksela alarmuje ws. Odry. Polsce grozi skarga do TSUE

Bruksela alarmuje ws. Odry. Polsce grozi skarga do TSUE

Międzyodrze
Międzyodrze Źródło: Piotr Piznal
Komisja Europejska zarzuca Polsce brak skutecznych działań po katastrofie ekologicznej na Odrze. Sprawa może trafić do TSUE.

Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski procedurę naruszenia prawa Unii Europejskiej w związku z sytuacją na Odrze. Według KE polskie władze nie zrobiły wystarczająco dużo, by odbudować ekosystem rzeki po katastrofie ekologicznej z 2022 roku, która doprowadziła do masowego śnięcia ryb i zniszczenia życia wodnego na setkach kilometrów rzeki.

Bruksela wszczyna postępowanie przeciw Polsce

Zdaniem Komisji problem nie został rozwiązany mimo upływu czasu. W komunikacie podkreślono, że stan wód, siedlisk i chronionych gatunków w Polsce nadal się pogarsza.

Latem 2022 roku w Odrze doszło do gwałtownego zakwitu tzw. złotych alg. Efektem była jedna z największych katastrof ekologicznych w Polsce od dekad. Według danych przywołanych przez Komisję Europejską zginęło wtedy życie wodne na około 500 kilometrach rzeki, a z Odry wyłowiono ponad 360 ton martwych ryb.

Katastrofa na Odrze wraca jak bumerang

KE zwraca uwagę, że przyczyny katastrofy wciąż nie zostały skutecznie wyeliminowane. Chodzi przede wszystkim o wysokie zasolenie wody oraz duże stężenie składników odżywczych sprzyjających rozwojowi toksycznych alg.

Według Komisji problem był widoczny także w 2024 roku, kiedy ponownie odnotowano śnięcie ryb w dorzeczu Odry. Z rzeki wyłowiono wtedy ponad 100 ton martwych ryb.

KE krytykuje decyzje polskich władz

Komisja Europejska zarzuca Polsce, że mimo wiedzy o zagrożeniach nadal dopuszczano zrzuty słonych wód do Odry. Według Brukseli działania podjęte po katastrofie były niewystarczające, by poprawić stan rzeki i odbudować chronione gatunki oraz siedliska.

KE wskazuje też, że Polska przyjęła plan gospodarowania wodami bez uwzględnienia skutków katastrofy z 2022 roku. W ocenie Komisji mogło to naruszyć przepisy dotyczące ochrony obszarów Natura 2000.

Polsce grozi sprawa przed TSUE

Na razie Komisja Europejska wysłała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia. Rząd ma dwa miesiące na odpowiedź i przedstawienie działań naprawczych.

Jeśli Komisja uzna odpowiedź za niewystarczającą, sprawa może trafić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To kolejny etap procedury, który może zakończyć się poważnym sporem Polski z instytucjami unijnymi.

Czytaj też:
Klęska ukraińskiej sieciówki w Polsce. Rynek okazał się bezlitosny
Czytaj też:
Turyści pytali o nią już od kilku dni. Wraca sezon na klimatyczną atrakcję

Źródło: RMF 24