Znamy datę spotkania prezydenta ws. SN i KRS. „Partie potwierdziły udział”

Znamy datę spotkania prezydenta ws. SN i KRS. „Partie potwierdziły udział”

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Krzysztof Szczerski w rozmowie z PAP poinformował, że w środę prezydent Andrzej Duda spotka się z przedstawicielami klubów sejmowych ws. Sądu Najwyższego i KRS.

O dacie spotkania Dudy z przedstawicielami klubów sejmowych przekazanej przez Szczerskiego, Polska Agencja Prasowa poinformowała na Twitterze.

Rzecznik prasowy PiS Beata Mazurek podała z kolei, że w spotkaniu z prezydentem Dudą udział weźmie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Już w piątek 8 września Kancelaria Prezydenta przekazała informację, że Andrzej Duda zaprosi na spotkanie przedstawicieli klubów parlamentarnych przed zakończeniem prac nad ustawami o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

W czwartek Andrzej Dera, sekretarz stanu w kancelarii Andrzeja Dudy poinformował w Radiowej Jedynce, że prace nad ustawami dobiegają końca i jest to kwestia „krótkiego czasu”. – Podanie terminu to jest takie niepotrzebne przyspieszanie, więc trzeba dać sobie spokój, żeby ten projekty wyszlifować – powiedział Dera. Dodał także, że przed skierowaniem ustaw do parlamentu odbędą się konsultacje.

Czytaj także:
Prezes PiS spędził w Belwederze ponad 2 godziny. Zakończyło się spotkanie z prezydentem

Prezydenckie weto

W lipcu, w trakcie swojego orędzia tuż przed spotkaniem z prezesem KRS i I Prezes Sądu Najwyższego, prezydent Andrzej Duda poinformował, że zawetuje ustawę o Sądzie Najwyższym i ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Przyznał, że projekt ustawy nie był mu przedstawiony jako prezydentowi. Jak mówił, konsultował swoją decyzję z politykami, prawnikami, socjologami i filozofami. Przyznał, że najbardziej uderzyła go wypowiedź Zofii Romaszewskiej, która powiedziała mu: „Panie prezydencie, ja żyłam w państwie, w którym Prokurator Generalny miał niewiarygodnie mocną pozycję i nie chciałabym do takiego państwa wracać”. – Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie: nie ma u nas tradycji, żeby Prokurator Generalny mógł ingerować w pracę SN. Zgadzam się ze wszystkimi, którzy twierdzą, że tak być nie powinno i nie wolno do tego dopuścić – podkreślał prezydent.

Czytaj także

 2