Śmierć 38-latki w areszcie na Grochowie. Wiceminister zlecił kontrolę

Śmierć 38-latki w areszcie na Grochowie. Wiceminister zlecił kontrolę

Służba Więzienna poinformowała, że trwa kontrola Ministerstwa Sprawiedliwości, dotycząca śmierci Agnieszki Pysz w areszcie na warszawskim Grochowie. To kolejne oświadczenie SW odnośnie artykułu o zgonie osadzonej. Posłowie PO chcą zwołania posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości ws. śmierci kobiety.

O sprawie śmierci 38-letniej Agnieszki Pysz w areszcie na Grochowie jako pierwszy napisał dziennikarz Onetu Janusz Schwertner w reportażu „Agnieszka. Śmierć monitorowana”. W artykule podkreślano, że osadzonej odmawiano pomocy, a jej stan zdrowia pogarszał się. Lekarz, który zajmował się kobietą miał stwierdzić, że 38-latka symuluje. Agnieszka Pysz zmarła w areszcie 7 czerwca, już po tym, jak funkcjonariusze wezwali karetkę.

Śmierć osadzonej wywołała burzliwą dyskusję i szybką reakcję, m.in. polityków opozycji. Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przekonywał, że mamy do czynienia z „tuszowaniem sprawy”. Przedstawiciele PO chcą zwołania posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości ws. śmierci Agnieszki Pysz. Złożyli w tej sprawie wniosek do marszałka Sejmu, o czym poinformował na Twitterze poseł Michał Szczerba.

Z tezami postawionymi w tekście nie zgodziła się Służba Więzienna, która 30 września wydała oświadczenie z własną wersją wydarzeń. Podkreślono, że materiał jest „skrajną manipulacją”. Zauważono, że nieprawdziwe są stwierdzenia, że „przez tydzień pracownicy aresztu śledczego na warszawskim Grochowie bezczynnie przyglądali się umieraniu Agnieszki”.

„Osadzona w Areszcie Śledczym w Warszawie-Grochowie przebywała przez tydzień (od 30 maja 2017 roku). W trakcie tego czasu trzykrotnie była konsultowana przez lekarzy, dodatkowo ze względu na sygnały o jej złym samopoczuciu dwukrotnie wzywane było pogotowie ratunkowe (3 czerwca i 7 czerwca)” – stwierdzono.

Kilka wpisów w mediach społecznościowych odnośnie śmierci Agnieszki Pysz opublikował wiceminister Sprawiedliwości Patryk Jaki, który ocenił, że tekst jest „kłamliwy”, a autorowi brakuje dowodów.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar na konferencji prasowej stwierdził, że o wadze tej sprawy świadczy to, że mówił o niej 20 lipca, podczas debaty sejmowej o sądownictwie. – Pytałem wtedy, czy po proponowanych przez rządzących zmianach „matka dziewczyny zmarłej w areszcie ze względu na zaniedbania służby więziennej będzie mogła liczyć na sprawiedliwość i osądzenie winnych, jeśli sprawa będzie mogła nieść konsekwencje dla osób odpowiedzialnych za więziennictwo?” – przypomniał.

Kontrola na polecenie wiceministra

2 października kolejne oświadczenie w związku z artykułem Onetu wydała Służba Więzienna. Po raz kolejny zauważono, że osadzonej wielokrotnie udzielano pomocy lekarskiej podczas całego okresu pozbawienia wolności w areszcie. Dodano, że na polecenie wiceministra Patryka Jakiego trwa kontrola w tej sprawie. „Minister polecił rozwiązać umowę z lekarzem, który diagnozował pacjentkę, polecił także skierowanie zawiadomienia i wniosku o postępowanie dyscyplinarne do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Lekarskiej” – wyjaśniono. SW przekonuje, że kontrola Ministerstwa Sprawiedliwości jest w toku i wyjaśni okoliczności śmierci osadzonej. „Jeśli jej wyniki potwierdzą jakiekolwiek zarzuty wobec funkcjonariuszy zostaną wobec nich wyciągnięte właściwe konsekwencje” – brzmi komunikat.

Czytaj także

 1
  •  
    Jeżeli faktycznie jest prawdą, że udzielali tej pani pomocy, to proszę sobie uświadomić na jakim poziomie jest ta pomoc. Do tego dodam, że osadzeni mają lepszą opiekę medyczną ponieważ muszą w zdrowiu odbyć karę. Wobec tego pytam, na jakim poziomie jest służba medyczna w Polsce poza murami więzień/aresztów itp. Czy głodówki Lekarzy są uzasadnione?

    Czytaj także