Renata Beger: Jestem przekonana, że Andrzej Lepper został unicestwiony

Renata Beger: Jestem przekonana, że Andrzej Lepper został unicestwiony

Andrzej Lepper i Renata Beger w 2007 roku
Andrzej Lepper i Renata Beger w 2007 roku / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
– Mam wewnętrzne przekonanie, że Andrzej Lepper został unicestwiony – mówiła w programie "Skandaliści" Polsat News Renata Beger, była posłanka z ramienia Samoobrony.

– Ja bym bardzo prosiła, żeby PiS, pani premier, pan minister Ziobro wznowili dochodzenie ws. tej śmierci. Jest major, który zeznawał w prokuraturze, zwolnijcie go z tajemnicy służbowej, niech zezna przed prokuratorem – mówiła była polityk.. – Winni powinni zostać ukarani. Ja jestem przekonana, mam jakieś wewnętrzne przekonanie na 99,99 proc. że Andrzej (Lepper - red.) został unicestwiony, żeby nie powiedzieć tego, co wiedział. Na pewno miał wiedzę. On co jakiś czas zdobywał bardzo niebezpieczną wiedzę dla rządzących – wskazała Beger. Jak dodała, swoje informacje czerpie „z mediów”. Była polityk zaznaczyła też, że jej zdaniem Andrzej Lepper nie mógł popełnić samobójstwa, ponieważ był osobą wierzącą i dbającą o rodzinę, a jego śmierć nastąpiła w momencie choroby syna.

Mimo że od śmierci byłego szefa Samoobrony minęło już 6 lat, a śledczy stwierdzili, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo, wciąż nie wszyscy wierzą w taką wersję wydarzeń. Wznowienia śledztwa domagał się m.in. były senator Sławomir Izdebski. Sprawę bada także dziennikarz Tomasz Sekielski. Jego zdaniem „są trzy możliwe hipotezy dotyczące śmierci Leppera: lider Samoobrony popełnił samobójstwo, został zamordowany albo zmuszony do samobójstwa”. – Nie przesądzam, co się wydarzyło. Uważam, że wokół sprawy jest nadal mnóstwo znaków zapytania – powiedział Sekielski w rozmowie z Wirtualną Polską. Dziennikarz podkreślił, że „nie wyklucza, iż mogło dojść do sytuacji, w której ktoś zmusił Leppera do popełnienia samobójstwa albo że został on zastraszony, ponieważ miał jakąś wiedzę i doszło do sytuacji, która go przerosła”.

Czytaj także

 5
  • wróżką nie jestem ale w tym co mówił publicznie, było dużo prawdy,jeżeli nie da się wyjaśnić przyczyny śmierci ,należy zbadać treść jego wypowiedzi oraz sposób prywatyzacji wskazanych przez niego przedsiębiorstw i czy oskarżenia wysunięte wobec konkretnych osób,potwierdzą się.
    • Oczywiście że został unicestwiony, między innymi przez współpracowników, członków partii. Nie chodzi o to że był dzieckiem, że pozwalał się manipulować. To jest niebezpieczna gra, tym bardziej że państwo ch. d. kamieni kupa. To było państwo na życzenie elit, takich z nazwy, wyjaśnić należy bo śmierć tragiczna zawsze tego wymaga
      • Dziwnych śmierci/samobójstw/zabójstw doszuka sie i w reszcie Europy, np. pan Uwe Barschel (CDU), pani Kirsten Heisig, sędzina, autorka "Koniec cierpliwości", pan Olof Palme (Szwecja), panowie Kennedy (USA)... Wszyscy wiedzieli albo mówili/pisali za dużo albo nie to co trzeba. IV. neoliberalna LBGTQIA rzesza nie odpuści i nie wybaczy.
        • W Polsce każdy kto za dużo wie tak kończy!
          • On sam sie nie powiesil. Zostal powieszony albo zmuszony.Kiedys to wyplynie