Zabili owcę przed bramą Auschwitz i rozebrali się do naga. Stanęli przed sądem

Zabili owcę przed bramą Auschwitz i rozebrali się do naga. Stanęli przed sądem

Auschwitz
Auschwitz / Źródło: Flickr / Adam Tas
W Oświęcimiu ruszył proces członków grupy „performerów”, którzy w marcu 2017 roku zabili owcę przed wejściem do byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau, a następnie rozebrali się do naga.

Do zdarzenia doszło w marcu 2017 roku przy bramie „Arbeit Macht Frei” na terenie byłego obozu Auschwitz I. „Grupa osób (...) zabiła owcę, rozebrała się i łańcuchami skuła się ze sobą. Na parkingu do Muzeum została także odpalona raca” – podało w komunikacie Muzeum Auschwitz. „Natychmiast interweniowała Straż Muzealna, teren został zabezpieczony, a na miejsce została wezwana Policja. Ruch odwiedzających został wznowiony po zakończeniu działań służb” – napisano w oświadczeniu. Jednocześnie przedstawiciele muzeum Auschwitz podkreślili, że „wykorzystywanie symboliki Auschwitz do jakichkolwiek manifestacji lub happeningów jest rzeczą karygodną i oburzającą. Godzi to w pamięć wszystkich ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zakłady Auschwitz”. Zapowiedziano wówczas skierowanie sprawy do sądu.

We wtorek 17 października w Oświęcimiu ruszył proces grupy „performerów”. Oskarżeni tłumaczą, że ich celem nie było znieważenie miejsca pamięci, ale zwrócenie uwagi na problem wojny, a owca symbolizować miała jej ofiary. Na ławie oskarżonych zasiada dwanaście osób różnej narodowości - z Polski, Białorusi i Niemiec. Za popełniony czyn grozi im kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Kolejną rozprawę zaplanowano na grudzień.

Czytaj także

 1
  • argumentacja wiarygodna a muzeum powinno być miejscem demonstracji przeciw wojnie ,tylko metoda nie oparta na wartościach chrześcijańskich i tu może być ból w kraju, opartym na jednym słusznym wyznaniu.

    Czytaj także