Wykładowca ukarany za słowa o lipcowych protestach. „Ja bym kazał strzelać do tego bydła”

Wykładowca ukarany za słowa o lipcowych protestach. „Ja bym kazał strzelać do tego bydła”

Protestujący przeciwko reformie sądownictwa
Protestujący przeciwko reformie sądownictwa / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Komisja dyscyplinarna UMCS ukarała dr hab. Artura Góraka za jego wypowiedź dotyczącą osób protestujących w lipcu przeciwko zmianom w sądownictwie. Mężczyzna może się jeszcze odwołać od tej decyzji.

Podczas tegorocznego sporu wokół reformy sądownictwa bardzo silnie dawały o sobie znać emocje rozbudzone przez polityków. Przekładało się to nie tylko na uliczne protesty, ale też na dyskusje między internautami. Niektórym zdarzyło się zapomnieć, że w sieci nie są anonimowi. Bardzo głośno było m.in. o wypowiedzi dra hab. Artura Góraka z UMCS, który skomentował post o urlopie Andrzeja Dudy w trakcie protestów. „Co za bzdury” – napisał pracownik UMCS. Inny internauta wdał się z nim w polemikę, pisząc: „Arturze, klasę polityka poznaje się przez drobne gesty. Czemu nie wyszedł do ludu? Tylko na Hel pojechał. Bał się?” Wówczas Górak odparował: „Jakiego ludu? Ja bym kazał strzelać do tego bydła”.

Internetowy wpis swojego pracownika szybko został skrytykowany przez władze UMCS. „Nauczyciel akademicki jest zawodem zaufania publicznego. Osoby wykonujące ten zawód powinny przywiązywać szczególną wagę do swojego postępowania nie tylko w czasie wykonywania obowiązków służbowych, ale także w życiu prywatnym. Sformułowania użyte na portalach społecznościowych przez Pana Artura Góraka stanowią wyłącznie jego prywatną wypowiedź i nie licują z wykonywanym zawodem nauczyciela akademickiego” – mogliśmy przeczytać w oświadczeniu.

Po około trzech miesiącach od tamtych wydarzeń, uczelnia w końcu podjęła kroki dyscyplinarne wobec Góraka. – Podczas wczorajszego (27 października – red.) posiedzenia Komisja uznała obwinionego winnym i wymierzyła mu karę nagany z zakazem wykonywania funkcji kierowniczych w uczelniach na okres 4 lat – przekazała Onetowi Aneta Adamska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. – Zgodnie z prawem, orzeczenie podlega zaskarżeniu – dodała. Reakcja Góraka na tę decyzję komisji nie jest jeszcze znana.

Czytaj także

 20
  •  
    No to porównajmy: bolek, facio otrzymujący pokojową nagrodę Nobla, może pałować demonstrantów, rudy z Gdańska, strzela do demonstrujących górników, i w nagrodę zostaje królikiem europejskim w Brukseli, a tutaj , następna wyalienowana kasta, "uconych", pokazuje, gdzie u niej się mieści wolność wypowiedzi i poglądów!
    • Bardzo się ubawiłem na tym forum patrząc jakie metody postępowania proponują Prawdziwi Polacy z pokojową demonstracją.
      Pytanie gdzie pobierano lekcje bo tak robiło UB, SB, KGB, NSDAP, ZOMO to znaczy strzelanie i pałowanie za inne poglądy. Zastanawiające kto uczył takich poglądów lub czy wynikają z tradycji rodzinnych?
      • pisowska baranologia
        • Treść została usunięta
          • Każdy polityk został wypromowany przez jakąś partię. Patrz na Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, itp.
            Z czyjego ramienia Kaczyński został senatorem w 1989–1991? Na pewno nie z  PiSu. Jak powstała PO? Z uciekinierów z Unii Wolności. W UW Tusk był posłem, w PO jako współzałożyciel został przewodniczącym a potem premierem. To samo bracia Kaczyńscy którzy założyli PiS. To naturalna droga polityków postsolidarnosciowych. Jedynie w SLD i PSL odbywa się to jak za PRLu.

            Po to się zakłada własną partie by zostać liderem, po to się idzie do partii na funkcyjnego by budować pozycję - patrz na Ziobrę. Ci panowie - Duda, Jaki i Morawiecki nie muszą zostawiać PiS ale to pokazuje jakie działania tej partii popierają ci którzy normalnie nie poparli by PiS z Kaczyńskim i Macierewiczem.

            PiS nie ma tak dużego poparcia tylko dzięki twardemu elektoratowi, ale ma wzrost popa dzięki ludziom którym podoba się komisja reprywatyzacyjna, komisja w sprawie Amber Gold, ściągalność WAT, zwiększenie dochodów do budżetu, zmniejszenie narastania dług publicznego, program 500+ i wiele innych dobrych rzeczy, np. prezydent Duda dystansujący Komorowskiego na każdym polu.

            Nikt nie mówi ze odejdą dzisiaj, ale gdyby tych ludzi i ich działań zabrakło to co zostanie w PiS?

            Czytaj także