Kunachowicz zeznawał przed komisją Amber Gold. „Nie miałem wiedzy, że Marcin P. prowadzi działalność nielegalną”

Kunachowicz zeznawał przed komisją Amber Gold. „Nie miałem wiedzy, że Marcin P. prowadzi działalność nielegalną”

Komisja ds. Amber Gold
Komisja ds. Amber Gold / Źródło: Newspix.pl / fot. Damian Burzykowski
W środę 8 listopada przed sejmową komisją ds. Amber Gold zeznawał Paweł Kunachowicz, były członek rady nadzorczej spółki.

Kunachowicz był związany ze spółką Marcina P. przez okres około czterech tygodni. Jego zadaniem miało być wprowadzenie "ładu korporacyjnego" w firmie. Menadżer domagał się przeprowadzenia audytu finansowego Amber Gold. Władze firmy oszukały go twierdząc, że taka analiza została przeprowadzona. Po tym, jak prawda wyszła na jaw Kunachowicz zrezygnował ze współpracy ze spółką.

Tydzień po tym, jak został zatrudniony wystawił fakturę za swoje usługi na kwotę 180 tysięcy złotych. Podczas składania zeznań Kunachowicz powiedział, że nie otrzymał wynagrodzenia, ponieważ pieniądze zostały przelane na konto kancelarii, w której miał 50 proc. udziałów.

Kuncahowicz zeznał również, że nigdy nie był formalnie członkiem rady nadzorczej Amber Gold. Poseł Rzymkowski cytował SMS-a świadka, w którym była mowa o "zaufanym człowieku" i "mądrej osobie", która miała zweryfikować notatkę Ikar. Jednakże, Kunachowicz stwierdził, że nie pamięta tych faktów, również faktu wysłania wiadomości. Świadek odpowiedział też na zarzut posła Krajewskiego o bycie "mózgiem Amber Gold": - Nie stworzyłem regulaminu, żadnego dokumentu dla tej spółki, byłem tam parę tygodni, więc nie można mi przypisywać takiej roli. – Nie miałem wiedzy i informacji bądź dowodu, że Marcin P. prowadzi działalność nielegalną – zakończył Kunachowicz przesłuchanie.

Czytaj także

 3
  • Ujawnienie faktu utajnienia przed Komorowskim notatki ABW w sprawie Amber Gold może służyć jako news dla sympatyków Kaczyńskiego, iż w Polsce służby obcych wywiadów oraz rozmaitych mafii opanowały bardzo głęboko instytucje państwowe. Taki stan rzeczy ma stanowić uzasadnienie na rzecz roszad w rządzie. Sprzedając opowieść, iż tylko Jarosław Kaczyński jest w stanie poradzić sobie z obcą agenturą w Polsce, lider PiS może próbować przekonać swój elektorat do słuszności decyzji o przejęciu od Szydło teki premiera. http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2017/11/ujawnienie-tajnej-notatki-abw-w-sprawie.html
    •  
      Uważam za niezbędne wyposażenie tej komisji we współczesne metody przesłuchiwania i przywracania pamięci zeznającym np. bezkrwawy, niebolesny,skuteczniejszy od wykrywacza kłamstw waterboarding...
      • teraz wszyscy ktorzy wtedy rzadzili nic nie pamietaja. Zbiorowa amnezja. Wiec niech zwroca wyplaty ktore wzieli nieslusznie. W mysl zasady; jak rzadzisz tak masz