Prezes PiS twarzą kampanii społecznej. „Każdy porządny człowiek powinien to mieć”

Prezes PiS twarzą kampanii społecznej. „Każdy porządny człowiek powinien to mieć”

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Jarosław Kaczyński wsparł starania Fundacji Viva! walczącej o prawa zwierząt. Krótkie nagranie z jego udziałem opublikowano na profilu „Jutro będzie futro” na Facebooku. Sprawę jako pierwszy nagłośnił portal Gazeta.pl.

Prezes PiS znany jest ze swojego podejścia do praw zwierząt. To nie pierwszy raz, kiedy głosi poglądy niemiłe przemysłowi futrzarskiemu. Mało kto jednak spodziewał się, że Jarosław Kaczyński zaangażuje się w akcję organizacji pozarządowej, której celem jest wprowadzeniu zakazu chowu zwierząt z przeznaczeniem na futra w Polsce.

– Jeśli chodzi o zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, jest to kwestia – można powiedzieć – „serca” dla zwierząt, litości wobec zwierząt i to sądzę, że każdy porządny człowiek powinien coś takiego w sobie mieć – ogłosił do kamery polityk. – W Europie tego rodzaju praktyk się zakazuje, a często przenosi się firmy do Polski. To powinno być niedopuszczalne, my nie możemy być krajem drugiej kategorii i rzeczywiście musimy być prawdziwą Europą i to jest krok w tym kierunku – mówił.

Kaczyński w swojej wypowiedzi nie zapomniał o politycznych przeciwnikach. – Co do posłów opozycji, to wiem jedno. Kiedyś w PO było wielu obrońców zwierząt i akurat to cecha tej partii, może jedyna, która mi się podobała. Jak jest dzisiaj? Nie wiem. Mam nadzieję, że jednak większość tych obrońców zwierząt będzie w stanie powiedzieć tutaj „tak” – dodał.

Czytaj także

 3
  • Nie jestem fanem Kaczyńskiego, lecz jeśli staje w obronie zwierząt,- jestem po jego stronie.
    • Teraz lemingi zaczną postrzegać zwierzęta futerkowe jako skrulytopisowski element wywrotowy i na znak protestu zaczną masowo nabywać futra z lisów, norek, szynazyli i fretek, które przypdzieją na zimowe marsze obywateli PRL.
      • No a jaka jest różnica pomiędzy norką "dla futra" a świnią "dla schabowego" czy kurą "dla rosołu"..
        Nie jestem zwolennikiem futer, ale hipokryzja jest tym, czym najbardziej gardzę.
        Trzeba dodać jeszcze kolejny fakt - za gwałtownym wzrostem emisji metanu do atmosfery stoją liczne hodowle bydła i trzody... jakoś TEGO problemu też się nie zauważa.... ale nad lisem czy norką zapłaczemy...

        Czytaj także