Awantura w studio TVP. „Opinie z przekazu partyjnego”, „Przez takich ludzi jak pan źle się mówi o Polsce”

Awantura w studio TVP. „Opinie z przekazu partyjnego”, „Przez takich ludzi jak pan źle się mówi o Polsce”

Siedziba Telewizji Polskiej
Siedziba Telewizji Polskiej / Źródło: Newspix.pl / fot. Karol Serewis
Podczas programu „Woronicza 17” w TVP doszło do ostrej wymiany zdań między prowadzącym Michałem Rachoniem a rzecznikiem PO Janem Grabcem. Udział w dyskusji wzięli również Piotr Misiło i Michał Wójcik.

Jednym z tematów, które poruszyli politycy w programie TVP „Woronicza 17” była kwestia ustawy potępiającej bolszewizm. Podczas głosowania w Sejmie posłowie PO i Nowoczesnej wyjęli karty do głosowania. Zapytany przez prowadzącego Michała Rachonia, dlaczego tak się stało, rzecznik Platfomy Obywatelskiej Jan Grabiec powiedział, że „głosami PiS-u przyjęty został absurdalny tekst rezolucji, kompletnie niezgodny z prawda historyczną, mieszający bieżącą politykę i jakieś antylewicowe wątki z watkami dotyczącymi historii”. Kiedy Rachoń próbował dowiedzieć się, o jakie konkretnie zapisy chodzi, Grabiec pokazał tablet ze zdjęciem z manifestacji narodowców.

W sobotę na Placu Sejmu Śląskiego w Katowicach pojawiło się około 30 przedstawicieli narodowców. Działacze powiesili na szubienicach zdjęcia sześciu polityków Platformy Obywatelskiej, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji w Parlamencie Europejskim, krytycznej wobec polskich władz. Chodzi o Barbarę Kudrycką, Julię Piterę, Danutę Huebner, Różę Thun, Danutę Jazłowiecką oraz Michała Boniego.

Czytaj też:
„Narodowcy wieszają zdrajców w Katowicach”. Zdjęcia polityków PO na szubienicach

„Czy zrobicie coś z faszyzmem, który w tej chwili rozwija się w Polsce?”

– Od dwóch lat narasta w Polsce faszyzm, za przyzwoleniem rządu PiS-u – dodał Grabiec. Na co prowadzący audycję odparł, że nie pozwoli na kolportowanie tego typu dezinformacji. – To są zdjęcia wczorajszej manifestacji faszystów w Katowicach, którzy zbudowali szubienice na placu Katowic, chronieni przez policję. To jest test dla prokuratora generalnego, czy zrobicie coś z faszyzmem, który w tej chwili rozwija się w Polsce? – zwrócił się Grabiec do wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika, który również był gościem programu w TVP.

twitter

W tym momencie zareagował Michał Rachoń, który powiedział, że udział polityka w programie nie polega na wygłaszaniu własnych opinii w oderwaniu od tematu. – Tylko ma głosić opinie z przekazu partyjnego PiS-u, tak jak pan – odpowiedział prowadzącemu Grabiec. Rzecznik PO dodał, że problemem w Polsce jest to, że roztaczany jest parasol ochronny nad faszyzmem. Rachoń w odpowiedzi na te słowa po raz kolejny zadał pytanie o fragmenty uchwały dotyczącej upamiętnienia ofiar bolszewizmu. Kiedy nie doczekał się odpowiedzi, oddał głos posłowi Nowoczesnej Piotrowi Misiło.

„Przez takich ludzi jak pan źle się mówi o Polsce na całym świecie”

– To jest naprawdę skandal panie redaktorze, po co pan mnie do programu zaprasza, skoro pan mi nawet jednego zdania nie daje powiedzieć, pan mnie cały czas zagaduje – skomentował Grabiec. Rzecznik PO próbował zadawać pytania o działania przeciw faszystom, jednak żaden z polityków nie odpowiedział. – Przez takich ludzi jak pan źle się mówi o Polsce na całym świecie – podniósł głos wiceminister Wójcik. – Przez takich ludzi jak ja, czy przez takich ludzi jak ci na ulicach Katowic – odpowiedział mu Grabiec. – Ludzi, których wy ochraniacie, co robi prokurator generalny – dopytywał się rzecznik PO. – Przez takich ludzi jak pan mówią na świecie, że moi rodacy są faszystami, to jest skandal – ocenił wiceminister. Wtedy do rozmowy włączył się również Piotr Misiło. – To są hajlujący na ulicy Polacy, dlaczego pan nie potępi tego? – zapytał. – Potępiłem nie raz – odparł Wójcik.

Źródło: TVP
+
 6

Czytaj także