Opozycji nie udało się odrzucić projektu PiS ws. ordynacji wyborczej. „Pięć tys. Błaszczaków już jest w drodze”

Opozycji nie udało się odrzucić projektu PiS ws. ordynacji wyborczej. „Pięć tys. Błaszczaków już jest w drodze”

Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak / Źródło: Newspix.pl / DAREK NOWAK / FOTONEWS
PO, Nowoczesna oraz Unia Europejskich Demokratów nie zdołały wspólnie doprowadzić do odrzucenia procedowanego w Sejmie projektu wprowadzającego zmiany w prawie wyborczym przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Odroczenia obrad chciał ruch Kukiz'15, którego posłowie zwracali uwagę na ogromną ilość poprawek, wprowadzoną przez PiS w ostatniej chwili.

Liczne poprawki do projektu zmieniającego ordynację wyborczą posłowie PiS zgłosili w środę 13 grudnia. Jak podkreślali politycy opozycji, zgłoszenie ponad 200 poprawek do własnego projektu to coś niespotykanego w przypadku tak ważnych ustrojowo ustaw. – To jest ilość dokumentów, która miałaby być przeczytana przez państwa posłów przez kilkanaście minut – oburzał się Mariusz Witczak z PO.

Marek Sowa z Nowoczesnej dla określenia sposobu przygotowania projektu nowelizacji użył słowa – „fatalne”. Jego zdanie, cała ustawa m a na celu tylko jedno – oddanie pełni władzy i nadzoru nad Krajowym Biurem Wyborczym w ręce ministra spraw wewnętrznych i administracji, którym obecnie jest wiceszef PiS. – Była era „Misiewiczów”, teraz będzie era „Błaszczaków”. Trafią do każdej gminy, do każdego powiatu. 5 tysięcy „Błaszczaków” już jest w drodze – oceniał.

Powierzenie kwestii wyboru szefa Krajowego Biura Wyborczego MSWiA to nie jedyna istotna zmiana w ordynacji wyborczej. Projekt PiS zmienia też liczbę kadencji, które będą mogli sprawować wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, ograniczając ją do maksymalnie dwóch. Kadencje rad gmin, powiatów oraz sejmików wojewódzkich miałyby być z kolei wydłużone do pięciu lat. Dodatkowo o wyborze członków Państwowej Komisji Wyborczej miałby decydować Sejm, a nie jak do tej pory Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny.

Czytaj także

 8
  • Ps. Do "Jan Kowalski "
    Nie tak wcisnąłem i przerwałem komentarz.
    Nie ma co się dziwić "Jaki pan taki kram". Jaki naczelny redaktor Wprost Jacek Pochłopień to i taka redakcja. Do „Wprost” przeszedł z miesięcznika „Forbes” (Ringier Axel Springer Polska), gdzie był także zastępcą redaktora naczelnego. Jacek Pochłopień kierował też działem Biznes tygodnika „Newsweek (Ringier Axel Springer Polska). A tam trzeba było być pokornym i  redagować zgodnie z życzeniami właściciela. A wtedy to już jak w przysłowiu: " Czym-skorupka-za-młodu-nasiąknie-tym-na-starość-trąci" i redakcja wprost
    nawet komentarze nie zawierające wulgaryzmy traktuje jako Fake News. Dla przykładu
    podam tobie swój wiersz krytykujący PO i KOD, który został potraktowany jako Fake News:
    PRAWDA O  KOD I KODZIARZACH
    PO założyło KOD, bo w PO rządzi "wilczy łotr."
    Wilki w Owce się przebrały, KOD zakładać pomagały.
    Teraz KOD-em tym kierują, owce tak wymanewrują.
    Nim się zorientują ładnie, to nie jedna w pysk im wpadnie.
    Wilki pięknie są przebrane, jeszcze lepsze ich gadane.
    Mają owcze też nazwiska, dobrze im się patrzy z pyska.
    A w KOD również są barany, im jest także posłuch dany.
    I barany tak gadały, że Schetynie zaufały.
    "Shreka" mamy tu lidera, jego mowa gładka szczera.
    Lider cuda obiecuje, perspektywy pokazuje.
    Tak to jest już proszę Państwa, ileż fałszu oszukaństwa.
    Zrzucą Wilki owcze skóry, znikną owiec też struktury.
    • Do "Jan Kowalski "
      Nie ma co się dziwić "Jaki pan taki kram". Jaki naczelny redaktor Wprost to i tacy redaktorzy
      • Do "dziennikarzy" z WPROST:
        Że też wam się chce takie głupoty wypisywać. Liczycie na to, że Polacy nabiorą się na waszą propagandę "ulicy i zagranicy"?
        • Komuniści i złodzieje cała Polska z was się śmieje!
          • trzeba bylo umiejetnie rzadzic po-paprancy a nie teraz lamentowac.. sami sobie sznur na glowe zalozyliscie.