Fitch: Zalecenie KE dot. art. 7 zagraża finansom Polski

Fitch: Zalecenie KE dot. art. 7 zagraża finansom Polski

Siedziba Komisji Europejskiej
Siedziba Komisji Europejskiej / Źródło: Fotolia / Leonid Andronov
Wczorajsza rekomendacja Komisji Europejskiej, by zastosować wobec Polski art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej nie powinna mieć znaczącego krótkoterminowego wpływu na wzrost gospodarczy czy finanse publiczne Polski, ale źle rokuje dla rozpoczęcia dyskusji dotyczących następnego cyklu finansowego UE – uważa Fitch Ratings.

KE stwierdziła, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia zasady praworządności w Polsce i zaproponowała Radzie przyjęcie decyzji na podstawie art. 7 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej.

Fitch podkreśla, że procedura związana z art. 7 Traktatu została uruchomiona po raz pierwszy. Agencja przypomina, że do przyjęcia propozycji prowadzącej do nałożenia sankcji (m.in. zawieszenia prawa głosu Radzie UE) potrzebna jest większość co najmniej 4/5 państw członkowskich UE.

„Jednakże według Fitch, wprowadzenie sankcji jest bardzo mało prawdopodobne, ponieważ wymagałoby to jednomyślności wśród państw UE. Polska może liczyć przynajmniej na wsparciu Węgier, gdzie rządząca partia Fidesz prawdopodobnie wygra wybory powszechne wiosną przyszłego roku, może też liczyć na wsparcie innych sympatyzujących z nią państw” – czytamy w komunikacie.

Według agencji, główne ryzyko związane z rosnącymi napięciami w relacji Polski z UE to ich potencjalnych wpływ na następny okres finansowy Unii (2021-2027).

„Cięcia środków unijnych i/ lub dodatkowe warunki dotyczące ich wykorzystania zwiększyłyby skutki wyjścia Wielkiej Brytanii, jednego z największych płatników netto do budżetu UE. Polska jest największym odbiorcą środków unijnych w ujęciu nominalnym – otrzymała alokację w wysokości 86 mld euro w obecnym cyklu (2014-2020), tj. ekwiwalent 19 proc. PKB za 2017 r. Niższe wpływy środków unijnych uderzyłyby we wzrost, a jeśli rząd zrekompensowałby część utraconych funduszy zaciągając dług, osłabiłoby to finanse publiczne” – czytamy dalej.

Rozmowy w sprawie nowego okresu finansowego UE rozpoczną się wiosną 2018 r. Fitch przypomniał, że 8 grudnia podtrzymał rating suwerenny Polski na poziomie A- z perspektywą stabilną.

Czytaj także

 5
  •  
    Referendum w sprawie opuszczenia tworzonej przez Niemców IV rzeszy niemieckiej budowanej na fundamentach islamu.To że nie będzie SS i Gestapo to nie argument ponieważ zastąpi je policja szariatu tak że wyjdzie na jeden wuj ponieważ sposób działania tych organów rzeszy był i będzie identyczny .Niepokoi bardzo szerzący się w Niemczech antysemityzm ,deja vu z czasami wujka Adolfa.
    • Trzeba byc ostatnim idiota, by splodzic taki artykul. Jak widac bezmozgowcy Wprost przescigaja nawet GW
      • Polska od dawna dopłaca do UE. Okazuje się, że wynegocjowane na szczytach UE dopłaty to w unijnej nomenklaturze „środki na zobowiązania”, które określają górny pułap wypłat. W dokumentach podsumowujących szczyt pojawia się kolejna kategoria „środki na płatności”, które są niższe od oficjalnie uzgodnionej kwoty o ok. 5%. Z kolei w przyjmowanych przez UE corocznych budżetach kwoty te są niższe aż o 12%. W ten sposób w całej perspektywie na lata 2007–2013 zamiast obiecanych 85 mld euro prawdopodobnie dostaliśmy mniej o ok. 10 mld euro. Inne źródło podaje, że zysk netto środków z Brukseli (po odjęciu składki) wyniósł w latach 2007–2012 ok. 45 mld euro. Jednocześnie Polska w tym samym czasie za pośrednictwem NBP kupiła obligacje państw strefy euro za 47 mld euro. Dołożyliśmy więc do tego interesu ok. 2 mld euro!
        • Treść została usunięta