Senator PO Maciej G. z zarzutami

Senator PO Maciej G. z zarzutami

Maciej G.
Maciej G. / Źródło: Wikipedia / Sławomir Kaczorek/CC BY-SA 3.0 pl
26 stycznia w Łódzkim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi ogłoszono senatorowi Maciejowi G. zarzuty popełnienia czterech przestępstw.

Wykonanie czynności procesowych z udziałem Senatora Macieja G. było możliwe po tym, jak 18 stycznia 2018 roku Senacka Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich pozytywnie zaopiniowała oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie Senatora do odpowiedzialności karnej. W dniu 24 stycznia 2018 roku do Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej wpłynęła odpowiednia informacja od Marszałka Senatu. Termin dzisiejszego przesłuchania został uzgodniony z obrońcą Senatora.

Wcześniej Łódzki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej, za pośrednictwem Prokuratora Generalnego, zwrócił się do Marszałka Senatu o wyrażenie zgody na pociągnięcie Senatora Macieja G. do odpowiedzialności karnej.

Ogłoszono zarzuty popełnienia 4 przestępstw

Prokurator ogłosił senatorowi Maciejowi G. zarzuty popełnienia czterech przestępstw. Jedno z nich związane jest z ujawnieniem znajomemu biznesmenowi niejawnych informacji o wartym prawie 22 miliony złotych przetargu na sprzęt dla jednostek specjalnych Wojska Polskiego. Pozostałe zarzuty dotyczą podania fałszywych informacji w oświadczeniach majątkowych.

Ogłoszenie zarzutów senatorowi to efekt śledztwa wszczętego w grudniu 2013 roku przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Obecnie śledztwo to prowadzone jest przez Łódzki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej wspólnie z funkcjonariuszami Centralnego Biura Antykorupcyjnego Delegatura w Łodzi.

Zebrany w toku śledztwa obszerny materiał dowodowy, dzięki dużemu zaangażowaniu funkcjonariuszy CBA, w postaci m.in. zeznań licznych świadków, kontroli rozmów telefonicznych oraz korespondencji SMS-owej i mailowej, wskazuje, że Maciej G. – działając w celu osiągnięciu korzyści osobistych i majątkowych – przekroczył swoje uprawnienia jako funkcjonariusza publicznego. Jednocześnie zataił w trzech składanych jako Senator oświadczeniach prawdziwe informacje o stanie swojego majątku, zaniżając go w sumie o ponad 105 tysięcy złotych.

Nieprawidłowości przy przetargu

W toku postępowania ustalono, że na początku sierpnia 2013 roku Senator nakłonił podpułkownika Marka D. z Inspektoratu Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej do przekazywania mu niejawnych informacji o przetargu na zakup laserowego symulatora, tzw. Wirtualnego Systemu Taktycznego Pola Walk, który miał służyć do szkolenia sił specjalnych. W ten sposób Senator bezprawnie zdobył m.in. opis stawianych przez wojsko wymagań dotyczących symulatora, a także dane na temat możliwości spełnienia tych wymagań przez firmy ubiegające się o udział w przetargu.

Uzyskane informacje przekazywał natychmiast pocztą elektroniczną znajomemu biznesmenowi Henrykowi K. – prezesowi firmy, która złożyła wniosek o dopuszczenie do przetargu. Działania Senatora, pełniącego wówczas funkcję zastępcy przewodniczącego Senackiej Komisji Obrony Narodowej, polegały – według zeznań świadków – również na lobbingu na rzecz firmy znajomego biznesmena.

Postępowanie senatora zmierzało do uzyskania przez firmę jego znajomego uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych uczestników przetargu i w konsekwencji zdobycia przez nią wartego prawie 22 miliony złotych kontraktu dla wojska. Doprowadziło to ostatecznie do udaremnienia przetargu, który został unieważniony, gdy informacje o nieprawidłowościach powzięło Centralne Biuro Antykorupcyjne. W rezultacie Siły Specjalne Wojska Polskiego nie otrzymały symulatora, który miał się przyczynić do podniesienia jakości szkolenia i kwalifikacji komandosów.

Fałsz w oświadczeniach majątkowych

Kontrole oświadczeń majątkowych składanych przez Senatora Macieja G. wykazała nieprawidłowości.

W oświadczeniu z 29 sierpnia 2011 roku Senator podał nieprawdę, że posiada na rachunkach bankowych 52 693 złote, podczas gdy w rzeczywistości miał 64 171,86 złotych.

W oświadczeniu z 7 listopada 2011 roku wykazał, że ma na rachunkach bankowych 550 złotych, podczas gdy było to 67 475,73 złotych. Nie wykazał także zaciągniętej u osoby prywatnej pożyczki w wysokości 90 tysięcy złotych.

W oświadczeniu z 13 marca 2012 roku podał nieprawdę, że posiada na rachunkach bankowych 600 złotych, podczas gdy w rzeczywistości kwota ta wynosiła 8 217,49 złotych. Nie wykazał też 19 tysięcy złotych zgromadzonych w domu, ani zaciągniętej u osoby prywatnej pożyczki w wysokości 29 tysięcy złotych.

Czytaj także

 0

Czytaj także