Ambasador RP w Londynie odpowiada na oskarżenia Jana Tomasza Grossa

Ambasador RP w Londynie odpowiada na oskarżenia Jana Tomasza Grossa

Jan Tomasz Gross (fot. Paweł Ulatowski/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
„Jestem zasmucony, ale nie zaskoczony” – napisał ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki w liście do redakcji „Financial Times”. Na łamach czasopisma ukazał się tekst Jana Tomasza Grossa, w którym historyk oskarżył Polskę o „próbę zafałszowania historii Holokaustu” poprzez nowelizację ustawy o IPN.

Zdaniem ambasadora, artykuł Grossa to kolejna próba „podważenia dobrych intencji, które stoją za prawem, celem którego jest przeciwstawienie się błędnemu przypisywaniu państwu polskiemu i narodowi jako całemu odpowiedzialności za zbrodnie Holokaustu, które zostały systematycznie zaplanowane i bezlitośnie wykonane przez nazistowskie Niemcy”.

„Powinno zostać podkreślone, że prawo jest w dużej mierze reakcją na systematyczne zakłamywanie historii Polski, szczególnie poprzez błędne opisywanie jako »polskie« obozów koncentracyjnych zakładanych i prowadzonych przez nazistowskie Niemcy w okupowanej Polsce” – podkreślił Rzegocki. Ambasador wyjaśnił, że Polska w żaden sposób nie godziła się na współpracę z III Rzeszą, a kolaboranci byli srogo karani. „Polska była jedynym państwem w okupowanej Europie, które stworzyło podziemną Radę Pomocy Żydom. Mimo groźby kar śmierci, tysiące Polaków zaangażowało się w pomoc Żydom w ucieczce przed Holokaustem” – wskazał ambasador.

Czytaj także:
Gross oskarża Polskę o próbę fałszowania historii Holokaustu

„Odmawiając Polsce prawa do obrony własnych obywateli przed fałszywymi oskarżeniami, pan Gross najwyraźniej ignoruje w całości niewyobrażalne okrucieństwo wobec Polski i Polaków, którzy również doświadczyli eksterminacji” – zaznaczył Arkady Rzegocki przypominając, że oprócz około 3 mln polskich Żydów, w trakcie okupacji życie straciło też 2,8 mln Polaków. W związku z tym, zdaniem dyplomaty, Polska ma prawo walczyć o prawdę historyczną.

„Nikt nie zaprzecza, że tysiące Polaków, niezależnie czy to z powodu zagrożenia ze strony Niemców, biedy, czy własnego antysemityzmu albo chciwości, przyczyniło się do tragicznego losu Żydów” – przyznał ambasador. Podkreślił jednak, że „nie można pozwolić na rozciąganie na miliony Polaków odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskich Niemców”.

„To generalizacja, z którą ma walczyć nowe prawo. Prawda o niemieckich obozach śmierci i okrutnych realiach niemieckiej okupacji Polski jest także istotnym elementem historii Holokaustu. Wierzymy, że w interesie ludzi dobrej woli powinno leżeć chronienie jej. Mam nadzieję, że pan Gross przestanie specjalnie doszukiwać się złych intencji polskiego rządu i zacznie doceniać dziedzictwo, które to prawo próbuje chronić” – napisał na zakończenie Arkady Rzegocki

Czytaj także

 22
    •  
      jest ewidentne, że o polskim antysemityzmie przed wojna Polacy dzisiaj nic nie wiedzą. Prosze przeczytac kilka cytatów w artykule py. Jezus chrystus - Pierwszy Antysemita:
      http://sila-lewicy.pl/info-dnia/63-jezus-chrystus-pierwszy-antysemita
      • Cała prawda o Żydach...
        youtube
        • Zerwać stosunki dyplomatyczne z Żydami - to nie są ludzie!!! - Ludzie tak się nie zachowują!
          Mój stryj delegat Rządu Londyńskiego na Kraj wydawał też wyroki śmierci na kolaborantów którzy sprzedawali Polaków i Żydów... (tak jak BOLEK kolaborował z kolekturą SB w której typował swoich kolegów - w tym mojego brata Jana Jasińskiego...)
          Niemcy zamordowali wielu z mojej rodziny ...miedzy innymi mojego stryja - delegata Rządu Londyńskiego na Kraj (ministra d/s Wyznań, Opieki Społecznej i Oświecenia Publicznego) zdradzonego przez Bartoszewskiego!!! Zabrano mojego stryja z tajnej matury ..torturowano ...szarpały go psy...
          Mój stryj narażał siebie, swoją rodzinę, wielu Polaków... mój ojciec i dziadkowie niejednokrotnie ryzykowali życie i to dosłownie... teraz myślę, że za dużo uratował Żydów... przetrwały żydowskie śmiecie co są wrogami Polaków! Mój stryj i cała rodzina narażała się dla takich ścierw!!! Mój stryj nie zdradził nikogo... zamęczono go na śmierć... !!! Odarto z odzienia i wrzucono do dołu....
          Moi dziadkowie po wojnie postawili skromny pomnik... ze skromnym napisem... wówczas tyle tylko mogli zrobić....
          tak niewiele jest tez zapisane na tablicy szkoły imieniem mojego stryja...
          • Po tej odpowiedzi ambasadora Gross poczuł się paskudnie, jak szmata. Przepraszał i przyrzekał ze łzami w oczach, że już nigdy nie będzie tak szkalować Polski.

            Czytaj także