Koniec sporu o nominacje generalskie między prezydentem Dudą i MON?

Koniec sporu o nominacje generalskie między prezydentem Dudą i MON?

Żołnierze Wojska Polskiego, zdjęcie ilustracyjne
Żołnierze Wojska Polskiego, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Arkadiusz Komski
Z informacji „Naszego Dziennika” wynika, że jeszcze 1 marca mogą zostać wręczone nominacje generalskie. Gazeta pisze również o zmianie relacji między prezydentem a szefem MON.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch nie wykluczył, że nominacje generalskie mogą zostać wręczone 1 marca czyli w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. - Spodziewam się, że wkrótce otrzymamy propozycje awansów ze strony MON. Myślę, że możliwy jest powrót do pewnego rytmu awansów, np. 3 maja, 15 sierpnia. Ale możliwe jest też zorganizowanie takiej uroczystości np. 1 marca, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych - tłumaczył. Zdaniem dziennikarzy świadczy to o zmianie relacji między prezydentem Andrzejem Dudą a ministrem obrony narodowej.

Według dziennikarzy świadczy o tym również fakt, iż kwestia przeprowadzenia reformy struktrur dowodzenia posuwa się do przodu. - Wyzwaniem związanym z polityką kadrową armii jest także stworzenie ścieżki awansowej dla żołnierzy, dzięki której będą wiedzieli, kiedy mogą spodziewać się awansów. Oficer musi mieć czas, żeby przygotować się do nowej roli, bo awans to nie nagroda, ale nowe wyzwania - powiedział Paweł Soloch.

Spór o nominacje generalskie

Przypomnijmy, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało we wtorek 8 sierpnia, że prezydent Andrzej Duda zdecydował, że 15 sierpnia nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich. W komunikacie zaznaczono, że trwające prace oraz brak uzgodnień ws. nowego systemu kierowania i dowodzenia armią nie stwarzają warunków do właściwej oceny przedstawionych kandydatur. Nominacji generalskich nie wręczono także 11 listopada.

Ówczesny szef MON Antoni Macierewicz podkreślił, że „nie jest osobą, która powinna publicznie komentować tego typu decyzje prezydenta”. – MON pokazuje, jaka jest rzeczywiście sytuacja w polskim wojsku i jak bardzo potrzebne są nowe kadry generalskie i oficerskie w Wojsku Polskim. Bez nowych kadr nie nastąpi realna zmiana, która jest niezbędna dla rzeczywistego wzmocnienia armii – wyjaśniał.

Wycofanie wniosków o awanse generalskie

W piątek 24 listopada Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w oświadczeniu o wycofaniu przez szefa tego resortu Antoniego Macierewicza wniosków o awanse generalskie. „Uprzejmie informujemy, iż w trosce o dobro Sił Zbrojnych RP i harmonijne współdziałanie organów konstytucyjnych w zakresie obronności, Minister Obrony Narodowej postanowił wycofać wnioski o awanse generalskie” – poinformowała rzeczniczka Ministerstwa Obrony Narodowej ppłk Anna Pęzioł-Wójtowicz. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że „MON podjęło to działanie w nadziei na usunięcie czynników, które zgodnie z deklaracjami Urzędu Prezydenckiego stoją na przeszkodzie mianowań generalskich”. „Wyrażamy przy tym przekonanie, iż mianowania generalskie mają kluczowe znaczenie dla zmiany pokoleniowej i dalszych reform wzmacniających Wojsko Polskie” – dodano. Resort poinformował również, że owe wnioski o awanse generalskie zostaną przedstawione w stosownym czasie i okolicznościach.

Czytaj także

 3
  • Jest problem... Duda to człowiek WSI owy... niestety ...
    Już tyle razy nas oszukano!
    Mam nadzieję, ze Pan Kaczyński ma plan....
    • Boicie się napisać, że w dzienniku brytyjskim "Guardian" opublikowano list 88 zdrajców szkalujących Polskę i Polaków !!!
      Sami Żydzi i kilku inteligentnych inaczej - dalej chcą oczerniać Polskę i Polaków!!
      Może to koszer-buractwo zechce zająć się prawdziwymi mordercami, poza Niemcami, Żydów i Polaków - Żydów w niemieckich (Gestapo, policja) i sowieckich mundurach (NKWD, UB, SB) oraz koszernymi szmalcownikami ...
      "W okresie okupacji niemieckiej w Warszawie działało żydowskie Gestapo.
      W samej Warszawie było ponad 5 tys. gestapowców żydowskich i ani jednego polskiego!
      Wypada dodać, że w tym okresie około 300 tzw. Żagwistów i agentów gestapo mieszkało stale na terenie budynku Gestapo w al. Szucha, skąd wychodzili „do pracy” w Warszawie, bądź na wyjazdy terenowe, gdzie pod szyldem prześladowanych Żydów wślizgiwali się do  oddziałów partyzanckich dla ich rozpoznawania i wydawania; specjalizowali się oni w tropieniu Żydów w aryjskiej części Warszawy.
      A wielu Warszawiaków wiedziało, że w hotelu Polskim mieszka sobie spokojnie wielu Żydów, nie niepokojonych przez nikogo. Praca była ściśle podzielona. Zespołem naganiaczy kierował Leon (Lejb) Skosowski („Lonek”). A najbardziej znani z tych łotrów żydowskich to: Bursztyn-Wiśniewski, Lejkin, Blum-Binsztok, Brausztejn, Chaia Blumberg, Blum, Cementowicz, Malewski, Bamberg, Asz Klehanen, Bialer, Brendel, Bukimer, Cederbaum Mojżesz, Cuker Max, Cwielich Jakob.
      Ilość Żydów — agentów gestapo była tak duża, że działalność ich zaczęła obejmować nie tylko dzielnicę aryjską Warszawy, ale i całą Generalną Gubernię. Stali się oni szczególnie niebezpieczni przez perfidne przybieranie maski ludzi prześladowanych i szukających pomocy u Polaków. Udzielający im pomocy Polacy byli później mordowani przez Niemców."
      http://fakty.interia.pl/polska/news-wlk-brytania-polski-ambasador-odpowiada-na-list-ws-ustawy-o-,nId,2520707
      • Oczywiście że koniec. Doradcy pana Prezydenta z WSI obsadzili MON swoimi ludźmi to o co ma być spór? Pan Prezydent zadanie wykonał.