Jadwiga Staniszkis: Kaczyński wie, że znalazł się w pułapce

Jadwiga Staniszkis: Kaczyński wie, że znalazł się w pułapce

Jadwiga Staniszkis
Jadwiga Staniszkis / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
W rozmowie z polskatimes.pl Jadwiga Staniszkis opowiada o rywalizacji w partii rządzącej, nieudolności premiera Morawieckiego i o tym, dlaczego Jarosław Kaczyński znalazł się w pułapce. Socjolog odnosi się także do zatrzymania Władysława Frasyniuka.

W rozmowie z Witoldem Głowackim Staniszkis podkreśla, że Jarosław Kaczyński nie do końca kontroluje to, co dzieje się w partii i nie potrafi odciąć się od działaczy, którzy dokonują różnych radykalnych ruchów. – Problemem jest także to, że on nie wie, jak się w tej chwili cofnąć. Wysyła takie sygnały, ale wtedy natychmiast pojawiają się różne lokalne inicjatywy w rodzaju tej ostatniej z zatrzymaniem Władysława Frasyniuka. Przecież w momencie, w którym decyduje się sytuacja Polski na arenie międzynarodowej, wysłanie w świat takiego obrazu to najgorsze możliwe posunięcie – twierdzi Staniszkis. I dodaje, że w rządzącej partii nasila się walka o władzę.

„Morawiecki chętnie ględzi”

Socjolog odnosząc się do współzawodnictwa na szczycie władzy podkreśla mankamenty premiera Morawieckiego. – Morawiecki chętnie ględzi, ale premierem wydaje się bardzo nieudolnym – nie potrafi wykorzystać nawet swej obecnej pozycji, z której naprawdę mógłby próbować to wszystko opanować. Dlatego właśnie w momencie, w którym on podróżuje po Europie i opowiada, że zawiera nowe porozumienia, dochodzi do kolejnych gwałtownych uderzeń – mówi Staniszkis. I zaznacza, że to element wewnętrznej rywalizacji w obozie władzy.

O samotności prezesa PiS

Pytana o możliwość przejścia Kaczyńskiego na polityczną emeryturę Staniszkis odpowiada, że według niej prezes PiS jest już bardzo zmęczony, wręcz załamany. – On jest bezgranicznie samotny. Może zdoła jakoś odbudować swoje życie, kiedy przejdzie na emeryturę, jakoś się uspokoi. Kaczyński widzi i niedostatki energii Morawieckiego, i te wszystkie podskórne, brutalne działania Ziobry. Jego sytuacja nie jest więc komfortowa. Widać, że wie, że znalazł się w pułapce. I że rozumie, że wycofanie się bez poświęcania tych, którzy realizowali jego politykę, jest już praktycznie niemożliwe – twierdzi socjolog.

„Kaczyński uruchomił demony”

Staniszkis mówi też, że to Kaczyński stworzył klimat legitymizujący agresję wobec obcych. Według socjolog ta agresja początkowo miała być skierowana przeciwko imigrantom, ale w ogólnym rozrachunku ludzkie mechanizmy, które zaczynają szukać ujścia dla agresji są w społeczeństwie bardzo niebezpieczne. – Kaczyński uruchomił demony, które gdzieś tu w Polsce cały czas były. Sądzę zresztą, że przeceniamy jego władzę. On nie wie, jak teraz zawrócić – w taki sposób, żeby nie utracić twarzy, żeby nie utracić poparcia tych, którzy w tej polityce poszli znacznie dalej niż on by chciał, i żeby nie utracić poparcia społecznego – podsumowała Staniszkis.

Czytaj także:
Staniszkis: Powinno dojść do przeorania rządu. Zgadzam się z Tuskiem, który bije na alarm

Czytaj także

 21
  •  
    Zrekapitulujmy. Gdyby ktoś mógł mi odpowiedzieć na pytanie: po co ustawę przegłosowywano na dzień przed obchodami wyzwolenia obozu w Oświęcimiu? Nie można vyło tydzień zaczekać? Czy nikt z rządu nie zdawali sobie spray, że nowe zapisy w oczach Żydów niwelowały przestępstwa szmalcowników? Cz nikt z rżadu nie wie, że istnieje polski antysemityzm i żydowski antypolonizm. Mogę tylko odesłać do artykułu pod tym tytułem. Obejrzałem program "Warto rozmawiać", jeżeli profesorowie i intelektualiści przez cały program nie są w stanie sformułować, tej prostej prawdy, że relacje żydowsko - polskie są wynikiem faktu, iż obie strony oskarżają się o współpracę – na zgubę strony przeciwnej – już to z nazizmem już to z komunizmem to znacz oskarżają się nawzajem o kolaborację z najbardziej zbrodniczymi reżymami w dziejach świata., to naprawde jest kiepsko, bardzo kiepski. Radzę przeczytac artykuł pt. „Wojna dwóch pamięci”
    http://sila-lewicy.pl/spoleczenstwo/58-wojna-dwoch-pamieci
    • JADWIGA STANISZKIS Profesor od emocji Przyznaje, że cierpi na „defekt inteligencji emocjonalnej” i potrafi ludzi doprowadzić do pasji. Wcześniej Pani profesor Jadwiga, tak gorąco popierała Jarosława Kaczyńskiego, głosiła że "lider Pis jest człowiekiem, który ma wolę i inteligencję" ale ma też wpływ na kobiety, bowiem "wszystkie kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować". A jeszcze jej wypowiedzi o politykach "Zwycięży silniejsza osobowość, a ta należy na pewno do Kaczyńskiego. A tak krytycznie wypowiadała się o Bronisławie Komorowskim cyt. „Pewnych ludzi przy Komorowskim trzyma już chyba tylko jakiś biznes, bo przecież nie rozum”. Wszystko to było do czasu, kiedy się okazało że opiekować się Jarosławem Kaczyńskim nie zamierza córka Joanna, bo zamierza w najbliższych wyborach dostać się do parlamentu, z listy partii Ryszarda Petru. Jednak córka Joanna do sejmu się nie dostała. A czego się nie  robi dla swojej córki, która ma liberalne poglądy, odmienne od matki, no to też trzeba nagle radykalnie zmienić poglądy, takie jakie ma córka. Podobno kobieta zmienną jest, ale ile razy można zmieniać twarz?. I to Kaczyński i nie PiS się zmienili, ale profesor Staniszkis. Kto wie, może kiedyś dowiemy się, dlaczego?
      • wedlug Staniszkis 10 zlodzieji w calej nacji to nacja zlodzieji.
        • Jak na pupilkę "profesora" (majora UB) Baumana, to pani Staniszkis i tak długo 'czaruje' swoimi mętnymi opisami rzeczywistości prawą stronę polskiej sceny politycznej. Teraz co raz częściej pokazuje swoją prawdziwą twarz.
          •  
            Sporo ma racji - jedną ze strategii wyborczych PIS było wywołanie agresji wobec obcych. Polacy są bardzo podatni na zbiorowe histerie, świetnie to widać z zagranicy (np. żałoba po JP2, pogrzeb przeciętniaka na Wawelu, teraz islamofobia) Uchodźców nie ma, ale agresja musi znaleźć ujście i znajduje - od dwóch lat wyraźnie rośnie liczba ataków na obcokrajowców. Cóż, dobra zmiana.