Mieszkańcy Zielonej Góry przeciwko wycince drzew. Prezydent miasta cenzuruje Facebooka

Mieszkańcy Zielonej Góry przeciwko wycince drzew. Prezydent miasta cenzuruje Facebooka

Zielona Góra
Zielona Góra / Źródło: Wikimedia Commons / CC
Mieszkańcy Zielonej Góry sprzeciwiają się wycince drzew pod budowę ścieżki rowerowej prowadzącej do Ochli, Kiełpina i Zatonia. Prezydent miasta Janusz Kubicki cenzuruje na Facebooku komentarze niezadowolonych z inicjatywy osób – podaje „Gazeta Wyborcza”.

W Zielonej Górze od piątku 23 lutego trwa wycinka tysięcy drzew w celu stworzenia ścieżki rowerowej. Robotnicy drogowi starają się przygotować szeroki na pięć metrów pas pod jej budowę. Inicjatywa oburzyła m.in. szefową stowarzyszenia BABA dr Anitę Kucharską-Dziedzic. – Nawet w głębokim PRL mieli rozum i szacunek do wspólnego dobra i piękna, którego dziś nie mają wandale. Czy rowerzyści ucieszą się ze ścieżki przy samej jezdni? Nie można było ocalić pięknych drzew? – pytała w liście opublikowanym przez „Gazetę Wyborczą”.

Prezydent cenzuruje krytykę

Na facebookowym profilu prezydenta Zielonej Góry również pojawiały się głosy osób niezadowolonych z wycinania drzew pod ścieżkę do Ochli, Kiełpina i Zatonia. Okazało się jednak, że Kubicki oznaczał krytyczne posty jako spam, praktycznie cenzurując wypowiedzi mieszkańców. Zrzut ekranu z telefonu komórkowego jednej z internautek opublikowała na Facebooku Anita Kucharska-Dziedzic. Widać na nim, że pisane komentarze były traktowane jako spam przez prezydenta Zielonej Góry. Szefowa stowarzyszenia BABA zachęca również do podpisania petycji w sprawie powstrzymania wycinki drzew.

Mieszkańcy, na wieść o cenzurowaniu przez Kubickiego wyświetlanych treści, zaczęli zasypywać jego profil profil pytaniami w sprawie budowy ścieżki oraz wyrażać swoje niezadowolenie. Jedna z internautek zaproponowała nawet gotową formułę do publikowania na profilu prezydenta Zielonej Góry. „Proszę o natychmiastowe wstrzymanie trwającej wycinki dębów przy drodze między Zieloną Górą a Ochlą i rozważenie realnej przecież możliwości przesunięcia planowanej ścieżki rowerowej. Proszę w przyszłości zwracać większą uwagę na to, że drzewa przydrożne (a w dodatku takie okazałe) mają dla nas mieszkańców dużą wartość” – czytamy.

Janusz Kubicki odmawia komentarza w sprawie inicjatywy wycinki drzew oraz niezadowolenia mieszkańców miasta.

Czytaj także

 2
  • O tutaj użyto słowa "cenzura" w stosunku do PIS - w żadnym innym artykule o PO i reszcie lewaków tego słowa się nie uzywa mimo że facefuck cenzuruje pełną gębą. Ukrywanie przestępstw "ubogacaczy" czy karanie komentatorów to już cenzurą nie jest? I kto tutaj używa propagandy. A co do "zielonych" kundli to niech zamiast martwić się żuczkami i drzewkami zaczną martwić się żywnością hallal w całej europie bo bestialskie zarzynanie zwierzat to fakt. Ale o tym cuchąnce lewackie szmaty już nie wspominanją.

    Czytaj także