Pijana przyjechała samochodem na policję. Chciała porady od dzielnicowego

Pijana przyjechała samochodem na policję. Chciała porady od dzielnicowego

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Rafal Olechowski
60-letniej mieszkance Zielonej Góry grozi 2-letnie więzienie, grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Będąc w stanie upojenia alkoholowego postanowiła... przyjechać samochodem na policję, żeby zapytać o poradę dzielnicowego.

26 lutego około godziny 14:20, do dzielnicowego komisariatu policji w Jeleniej Górze zgłosiła się 60-letnia mieszkanka miasta. Chciała ona skontaktować się ze swoim dzielnicowym, aby zasięgnąć u niego porady w pewnej sprawie.

Funkcjonariusz zjawił się na spotkanie i wyczuł od kobiety wyraźny zapach alkoholu. Postanowił sprawdzić zawartość alkoholu w jej organizmie, gdyż chwilę wcześniej będąc przed budynkiem komisariatu zauważył ją, jak przyjechała swoim autem. Podejrzewał, że kierowała pojazdem będąc pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało ponad promil.

Kobieta przyznała, że kierowała samochodem po spożyciu alkoholu. W tej sytuacji, dzielnicowy zatrzymał kobiecie prawo jazdy, a za popełniony czyn odpowie ona przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozić jej może kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat, wysoka grzywna oraz zakaz kierowania pojazdami na kilka lat. Sprawą zajmuje się sąd w Zielonej Górze.

Czytaj także:
Policja odzyskała 15 luksusowych samochodów. Trafiały z Polski do Francji

Czytaj także

 2
  •  
    Wolna Polska z 07:11...
    napisales to co i ja bym w tym miejscu napisal.
    pzdr :)
    • Obyście też tak karali sędziów alkoholików którzy jeżdżą po ulicach ??

      Czytaj także