Nowe informacje w sprawie Dubienieckiego. Co znaleźli agenci CBA w domu byłego męża Kaczyńskiej?

Nowe informacje w sprawie Dubienieckiego. Co znaleźli agenci CBA w domu byłego męża Kaczyńskiej?

Marcin Dubieniecki
Marcin Dubieniecki / Źródło: Newspix.pl / MARCIN GADOMSKI
Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego znaleźli w mieszkaniu byłego męża Marty Kaczyńskiej kilka drogich zegarków oraz sporą ilość gotówki.

Jak podaje „Super Express”, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do apartamentu Marcina Dubienickiego w Gdyni. Agenci CBA mieli znaleźć w mieszkaniu osiem luksusowych zegarków m.in. marki Graham czy Schaffausen, które są warte około 10 tysięcy złotych za sztukę, a także 125 tysięcy złotych oraz 1100 dolarów w gotówce. – Zabezpieczenia dokonano na poczet roszczeń o naprawienie oraz spodziewanej kary grzywny. Zajęto nieruchomości, pieniądze, zegarki i dwa samochody Porsche. Łączna kwota to ok. 13 mln zł – powiedział w rozmowie z dziennikarzami „SE” Włodzimierz Krzywicki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie.

Sam Dubieniecki twierdzi, że sprawa ma charakter polityczny, a zabezpieczenie jest bezpodstawne.

Sprawa Dubienieckiego

Pod koniec grudnia Prokuratura Regionalna w Krakowie skierowała akt oskarżenia w sprawie wyłudzenia środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i prania brudnych pieniędzy. Wśród dziewięciu oskarżonych jest adwokat Marcin Dubieniecki, były mąż Marty Kaczyńskiej. Dokument liczy blisko 700 stron oraz 160 stron części utajnionej. Prokuratura oskarża Marcina Dubienieckiego (który wyraził zgodę na podawanie pełnego nazwiska w kontekście tej sprawy) o to, że wraz z Wiktorem D. kierował grupą przestępczą, która wyłudzała pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Proceder miał trwać w latach 2013-2015. – Według ustaleń śledztwa chodzi o 14,5 mln zł – mówił prokurator Zbigniew Gabryś z Prokuratury Regionalnej w Krakowie.

Czytaj też:
Dubieniecki: Dostałem porsche od bezdomnego z Warszawy. To podobno modne ostatnio

Źródło: SuperExpress
 6

Czytaj także