Były doradca Leppera zaatakowany i duszony w areszcie? „Jego żona próbowała popełnić samobójstwo”

Były doradca Leppera zaatakowany i duszony w areszcie? „Jego żona próbowała popełnić samobójstwo”

Areszt Śledczy w Warszawie Białołęce
Areszt Śledczy w Warszawie Białołęce / Źródło: Wikimedia Commons / Grzegorz Gołębiowski
Matka Piotra T., eksperta od wizerunku i byłego doradcy polityków, donosi o ataku na syna w areszcie śledczym na Białołęce. T. jest podejrzany o posiadanie i rozpowszechnianie materiałów pedofilskich.

W środę 14 marca Wirtualna Polska informowała o pobiciu eksperta od wizerunku Piotra T. Z materiału portalu dowiedzieliśmy się, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Północ prowadzi postępowanie sprawdzające w tej sprawie. Rzecznik prasowy Marcin Saduś przekazał, że organ zwrócił się do dyrekcji aresztu śledczego o wzmocnienie ochrony podejrzanego.

– Był duszony. Z takimi zarzutami nie jest bezpieczny za kratami – przekazała dziennikarzom matka aresztowanego. – Wracał ze spacerniaka. Pod celą ktoś na niego czekał. Zaczął go dusić, sięgnął do kieszeni prawdopodobnie po nóż. Syna uratował współwięzień. Strażnik, który stał w pobliżu, odwrócił się i nie reagował, gdy Piotr wzywał pomocy. Wszystko jest na monitoringu – opowiadała kobieta.

Matka Piotra T. nie wierzy w jego winę. Twierdzi, że pornograficzne materiały z dziećmi ktoś musiał wgrać na jego komputer. Oskarża o to jednego ze znajomych syna. Przyznaje jednak, że przy takich oskarżeniach T. nie pomaga związek z wyraźnie młodszą od niego kobietą z Kambodży. – Teraz to jest wyciągane przeciwko niemu, a ona ma 22 lata. Kilka razy podsyłałam śledczym ksero jej paszportu. Mają tylko ślub buddyjski. Po zamachu na Piotra jego żona próbowała popełnić samobójstwo – przekazała w rozmowie z Wirtualną Polską.

Zatrzymanie Piotra T.

Znany specjalista od marketingu politycznego nie przyznał się do posiadania i rozpowszechniania pornografii dziecięcej, o co podejrzewa go prokuratura. Mężczyzna został zatrzymany pod koniec października na polecenie prokuratury. Wirtualna Polska przypomina, że sprawa ma związek z przeszukaniem w firmie eksperta od wizerunku, które miało miało miejsce ponad dwa lata temu. Działania śledczych przeprowadzono w ramach akcji służb przeciwko pedofilom. Zdaniem WP, Piotr T. został zatrzymany dopiero ponad dwa lata po przeszukaniu, ponieważ dopiero teraz prokuratura otrzymała opinię biegłego w zakresie informatyki, który badał komputer eksperta od wizerunku politycznego.

– Prokurator przedstawił Piotrowi T. zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 202, paragraf 3 kodeku karnego polegającego na posiadaniu oraz rozpowszechnianiu treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich, ale także treści pornograficznych z udziałem zwierząt, jak również z użyciem przemocy – wyjaśnił Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Grozi za to od dwóch do 12 lat więzienia. Jak podaje TVN24, w poniedziałek 24 października sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na dwa miesiące.

Piotr T. jako specjalista ds. wizerunku i marketingu politycznego doradzał wielu polskim politykom. W latach 90. pracował m.in. dla Mariana Krzaklewskiego, później dla Andrzeja Leppera. T. był także konsultantem Janusza Palikota, a przez pewien czas członkiem jego partii.

Czytaj także:
Bangkok. Polak został aresztowany za wysadzenie bankomatu

Czytaj także

 4
  • Jest niemal pewne że to na zlecenie żydowskich zabujców Andrzeja Leppera prubowano ich zgładzić
    • Dziennikarzu "WPROST" puknij się w ten swój durny łeb! Jak facet okazał się pedofilem to oczywiście zaraz musiał być doradcą Leppera? Tymochowicz był znanym przyjmowanym na salonach piarowcem i doradzał wielu politykom i to z różnych opcji politycznych. O ile pamiętam to swego czasu wypowiadał się dość lekceważąco o panu Lepperze.
      •  
        Aby kogoś zniszczyć wystarczy wgrać w laptop lub telefon kilka filmów z pornografią dziecięcą, to wystarczy. Takie osoby powinny być trzymane do wyjaśnienia w odosobnieniu.
        Polityka ma inne stronę, bardziej mroczną.
        • No cóż nie lubią w aresztach i ZK pedofili

          Czytaj także