Księża ostrzegają wiernych. Tego nie wolno robić podczas kolędy

Księża ostrzegają wiernych. Tego nie wolno robić podczas kolędy

Stół przygotowany na kolędę, zdjęcie ilustracyjne
Stół przygotowany na kolędę, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Dla jednych to mało przyjemna formalność, dla innych ważny znak wiary i przynależności do wspólnoty. Kolęda co roku wywołuje emocje, a duchowni przypominają, że wizyta kapłana w domu rządzi się jasno określonymi zasadami. Niektóre zachowania – jak podkreślają księża – są odbierane przez nich wyjątkowo źle.

Wizyta duszpasterska, potocznie nazywana kolędą, pozostaje jednym z najważniejszych elementów tradycji katolickiej w Polsce. Parafia pod wezwaniem świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika w Białymstoku opublikowała szczegółowe wskazówki dla wiernych.

Jak zaznaczają duchowni, zaproszenie kapłana do domu jest publicznym wyrazem wiary oraz znakiem jedności z Kościołem. Odmowa kolędy ma natomiast poważne konsekwencje.

„Przyjęcie kapłana do swego domu jest aktem publicznego wyznania wiary oraz znakiem jedności i żywej więzi z Kościołem. Odmówienie kolędy kapłanowi jest wyrazem braku identyfikacji z Kościołem, co za tym idzie — wyrażeniem zgody na odmówienie też jakiejkolwiek posługi duszpasterskiej” – czytamy na stronie parafii.

Jak przygotować mieszkanie na kolędę? Lista jest konkretna

Parafia zwraca uwagę, że odpowiednie przygotowanie domu to nie tylko kwestia estetyki. Na stole powinny znaleźć się: biały obrus, krzyż, dwa świeczniki, kropidło oraz miska z wodą święconą.

„Są takie rodziny, które ciągle pożyczają krzyż i świece u sąsiadów, nie ma też kropidła, wody święconej. Księża nie będą nosili ze sobą kropideł, jak też i wody święconej” – stwierdzają w komunikacie duchowni.

„Wyraz najwyższej pogardy”. Księża ostrzegają przed tym zachowaniem

Wytyczne obejmują również strój domowników.

„O ile jest to możliwe, niech będą obecni w domu wszyscy domownicy, oczywiście w stroju wizytowym i w obuwiu, a nie w kapciach. Jeśli domownicy przyjmują na boso kapłana, jest to wyraz najwyższej pogardy” – czytamy.

Duchowni apelują także, by podczas wizyty obecna była cała rodzina, w tym dzieci i młodzież.

„Nie pozwalajmy dzieciom czy młodzieży, by w czasie wizyty kolędowej wychodziły z domu: na basen, trening, naukę języka, do kolegi czy koleżanki. Odwiedziny kapłana są raz w roku i wszystko można pogodzić ze sobą” – dodano.

Zwierzęta podczas kolędy? „To nie jest powitanie”

Osobny punkt zaleceń dotyczy zwierząt domowych. Parafia radzi, by psy były wcześniej zamknięte w innym pomieszczeniu, a gospodarz wyszedł przed dom, by powitać księdza.

„Zadbajmy też o psy. Niech wcześniej będą zamknięte w odpowiednich pomieszczeniach. Pies, który dotyka łapami komży księdza, nie jest wyrazem powitania, lecz wyrazem niedbalstwa ze strony gospodarzy” – stwierdzają duchowni.

Czytaj też:
Koniec kopert podczas kolędy. W tych parafiach zmieniono zasady
Czytaj też:
Kolęda 2025/2026. Ile włożyć do koperty? Tyle dają Polacy. Ksiądz mówi o „pudełku”

Opracowała:
Źródło: Parafia pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Białymstoku