GIODO o monitoringu w lokalach wyborczych: Może naruszać prywatność

GIODO o monitoringu w lokalach wyborczych: Może naruszać prywatność

wybory referendum fot. bizoo_n/fotolia.pl
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydał komunikat w odpowiedzi na pismo Szefowej Krajowego Biura Wyborczego Magdaleny Pietrzak ws. nowelizacji Kodeksu wyborczego. GIODO stwierdza, że przeprowadzenie transmisji podczas wyborów, zgodnie z prawem o ochronie danych osobowych, może naruszać prywatność osób oddających głosy. Obowiązek ten naruszać też może unijne rozporządzenia o ochronie danych osobowych (tzw. RODO).

GIODO, odpowiadając na pismo PKW, podkreślił, że nie kwestionuje przysługującego każdemu z nas prawa do informacji publicznej, lecz zaznaczył, że powinno być ono realizowane z poszanowaniem prywatności. W ocenie Generalnego Inspektora, transmisja lub rejestracja z lokalu wyborczego w dniu głosowania może prowadzić do ingerencji w prywatność osób oddających głosy, jak i naruszać tę prywatność.

Wśród najważniejszych zagrożeń w tym zakresie GIODO wskazuje, że czasie transmisji z lokalu wyborczego prezentowane będą zarówno wizerunki wyborców, jak i ich zachowania. Zaznacza też, że ponieważ w wyborach organów jednostek samorządu terytorialnego głosować można co do zasady wyłącznie w obwodzie właściwym dla miejsca stałego zamieszkania, to skutkiem przeprowadzania transmisji lub rejestracji w lokalach wyborczych mogło by być także ujawnianie miejsca zamieszkania (lub miejsca pobytu w czasie głosowania) osób oddających głosy.

„Regulacje prawne powinny precyzyjnie określać zakres danych osobowych oraz cele, dla których będą one przetwarzane. Niewątpliwie cel i zakres pozyskiwanych danych powinien być podporządkowany zadaniom nałożonym na podmioty publiczne realizujące zadania w omawianym obszarze. Tylko wtedy bowiem zakres zbieranych danych nie będzie przekraczać kryterium „niezbędności w demokratycznym państwie prawnym”. Nie jest bowiem określone w jaki sposób miałyby zostać rozmieszczone kamery podczas głosowania. W opinii Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych podczas wyborów nie powinno dochodzić do transmisji czy rejestracji umieszczania przez wyborcę karty do głosowania w urnie. Transmisja ukazująca urnę potencjalnie może prowadzić do publicznego ujawnienia tego, w jaki sposób głosował dany wyborca” – czytamy w piśmie GIODO.

Przechowywanie materiałów

Kolejną kwestią, która wzbudziła wątpliwości Generalnego Inspektora jest fakt, że transmitowanie w Internecie czynności z przebiegu wyborów w istocie oznacza umożliwienie potencjalnie nieograniczonemu kręgowi osób dalsze ich wykorzystywanie w innych celach, np. profilowania wyborców. To zaś może prowadzić do naruszenia naszego prawa do prywatności, a także autonomii informacyjnej.

Zagadnieniem, które w opinii GIODO raz jeszcze należałoby poddać analizie, jest prowadzenie transmisji z tzw. odrębnych obwodów głosowania, do których należą m.in. zakłady lecznicze czy zakłady karne, co może prowadzić do nieuprawnionego przetwarzania danych osobowych podlegających szczególnej ochronie.

Okres przechowywania materiałów z przebiegu czynności podczas głosowania transmitowanego lub zarejestrowanego w komisjach wyborczych to kolejna kwestia wymagająca ponownego przemyślenia.

Czytaj także

 3
  • Towarzyszu Ciapraty... doznałeś skurcza na członku? przykre to.... chyba mocno zabolało.....
    • no i co z tego . jak SKURCZ chce inaczej .
      •  
        Ustawa o ochronie danych osobowych bandytów i złodziei - to podstawa tak zwanej transformacji. Dane osobowe zwykłych ludzi mogą się walać po śmietnikach ale czy ci zwykli ludzie zasługują na to żeby się dowiedzieć gdzie mieszkają ci co ich okradali bądź prześladowali? Oczywiście że nie. Ordnung muss sein.

        Czytaj także