Do zdarzenia doszło w Komornikach. W jednym z tamtejszych domów wielorodzinnych pojawił się ogień.
O żywiole, który trawi mieszkanie, strażacy poinformowani zostali 23 grudnia wczesnym popołudniem. Gdy jednak dotarli na miejsce, pożaru wcale nie zastali.
Pożar w Komornikach. Spowodował nagłą śmierć kobiety i mężczyzny
Ochotnicza Straż Pożarna w Kleszczewie, której przedstawiciele przybyli na miejsce tragedii, we wtorek późnym popołudniem na Facebooku dała znać internautom o szczegółach sprawy. „Zostaliśmy zadysponowani do pożaru mieszkania w m. Komorniki. Pożar uległ samoczynnemu wygaszeniu przed naszym przybyciem. W zdarzeniu śmierć poniosły na miejscu dwie osoby. Składamy szczere wyrazy współczucia” – zwrócili się do rodziny i bliskich ofiar pod koniec komunikatu prasowego.
W poście poinformowali ponadto, że do akcji wezwano pożarników z OSP w Komornikach, a także jednostkę ratowniczo-gaśniczą z Poznania – łącznie w akcji udział wzięło 25 przedstawicieli staży.
Byli tam obecni również wielkopolscy policjanci – najprawdopodobniej funkcjonariusze z lokalnego komisariatu.
Wielkopolska. Płomienie mogły nie być duże, a jednak doprowadziły do tragedii
O pożarze napisała też rozgłośnia RMF FM. Redakcja skontaktowała się z młodszym brygadierem Kamilem Witoszko. Oficer prasowy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu przekazał, że „musiał to być niewielki ogień”. Sytuacja nie wymagała ewakuacji pozostałych mieszkańców w innych częściach budynku. – [Płomienie – red.] spowodowały zadymienie – wyjaśnił dziennikarzom, co mogło być wystarczające, by doprowadzić do zgonu seniorki w wieku 89 lat i 60-letniego mężczyzny.
Mł. Bryg. Witoszko relacjonuje, że w jednym z pokoi widoczne były oznaki pożaru, m.in. okopcone ściany czy łóżko, które w pewnym stopniu zostało strawione przez płomienie.
Radio podaje, że tragedii przyglądają się już śledczy. Postępowanie odpowie na różne pytania, m.in. okoliczności, w jakich zmarły starsze osoby. „Powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa” – ustaliła redakcja RMF24.
facebookCzytaj też:
Robił świąteczne zakupy, nagle upadł. Do sklepu zjechały się karetkiCzytaj też:
Porwanie 9-latka w Warszawie. Jest zarzut usiłowania zabójstwa
