Gdynia. Rysował lakier na samochodach, bo były źle zaparkowane

Gdynia. Rysował lakier na samochodach, bo były źle zaparkowane

Parking, zdjęcie ilustracyjne
Parking, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Andreaphoto
Policjanci z Gdyni zatrzymali mężczyznę, który od ponad roku rysował lakier na zaparkowanych samochodach. 65-latek powiedział funkcjonariuszom, że dopuszczał się takich czynów, bo auta były źle zaparkowane.

O tej sprawie napisał portal trojmiasto.pl. Od ponad roku nieznany mężczyzna niszczył karoserię samochodów parkujących na Wzgórzu św. Maksymiliana. Teren położony bezpośrednio przy strefie płatnego parkingowego jest często zajmowany przez kierowców, którzy wprawdzie pracują w centrum, ale nie chcą płacić za postój. Takich kierowców jest dużo, związku z tym zaparkowanie samochodu w tym miejscu jest bardzo trudne.

Złapany na gorącym uczynku

Sposób, w jaki parkowały samochody, nie spodobał się 65-latkowi, który został okrzyknięty przez lokalne media samozwańczym „szeryfem”. Mężczyznę zatrzymano 20 kwietnia na gorącym uczynku, gdy podczas spaceru z psem rysował karoserię jednego z aut.

– Na razie 65-latek usłyszał 19 zarzutów. Przyznał się do zarysowania samochodów. Niszczył je podczas spacerów z psem. Gdy widział, że jakieś auto jest zaparkowane – w jego ocenie – nieprawidłowo, to podchodził i rysował jego bok na całej długości – powiedział w rozmowie z portalem Jarosław Biały z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Straty wyrządzone przez mężczyznę są liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Policjanci otrzymali informacje o podobnych działaniach w okolicy. Niewykluczone, że za podobnymi przypadkami rysowania aut stoją inni sprawcy.

Czytaj także:
Lubuskie. Zatrzymano mężczyznę, który uciekł z konwoju

Czytaj także

 7
  • A Hanka Gronkiewicz Waltz jeszcze na wolności !!!
    • Pietras - podobnie jak inni przestępcy związani z jedynie słuszną PO - piastuje stanowisko dyrektora V LO...
      • oj tam...oj tam...
        W grudniu 2016 roku akcję bezkarnego rysowania samochodów zapoczątkował dyrektor renomowanego LO w Krakowie...
        W Krakowie dozwolony jest wandalizm....
        ...Stanisław Pietras wrócił na stanowisko dyrektora V LO. Przez dwa miesiące był zawieszony za porysowanie sześciu zaparkowanych przed szkołą samochodów. Ponieważ za chuligański czyn zapłacił pokrzywdzonym, sprawa została zamknięta....Sam dyrektor jest lubiany przez uczniów oraz absolwentów szkoły, którzy po całym zdarzeniu skrzykiwali się w internecie, by zorganizować zbiórkę na pokrycie wyrządzonych przez niego szkód. ..
        a może to ktoś z wymiaru niesprawiedliwości??? .... Przez dwa miesiące nie pełnił funkcji dyrektora w szkole. Właśnie do niej wrócił. Mógł, ponieważ z własnej kieszeni zapłacił poszkodowanym za swój czyn. W tej sytuacji prowadząca postępowanie prokuratura umorzyła sprawę (gdyby orzekła, że to umyślne przestępstwo dyrektor straciłby nie tylko stanowisko, ale również prawo do wykonywania zawodu).....
        a może??? .... W powrocie Pietrasa na stanowisko przeszkód nie widzi odpowiedzialna za edukację w mieście wiceprezydent Katarzyna Król.
        Podobną postawę reprezentuje kuratorium oświaty. Jeszcze w grudniu płynęły informacje, że kurator, Aleksander Palczewski, wystąpi z wnioskiem do rzecznika dyscyplinarnego o postawienie dyrektora przed komisją dyscyplinarną dla nauczycieli. Do dziś tak się nie stało. Palczewski, prywatnie będący w dobrej komitywie z Pietrasem, przestał być kuratorem, a nowego jeszcze nie ma. ...???
        •  
          a kiedy wezmą się wreszcie za tych parkujących , szlag przez nich trafia , i mają sie za jakieś wielkie pany , a są zwyczajnie nie wychowani!!
          • jan czapracki dzisiaj 09:56
            "a to bydlę !"

            proponuję trochę umiaru w obrażaniu rogacizny niedojdo lewacka

            Czytaj także