4 marca Kierownik Zespołu Śledczego nr 1 Prokuratury Krajowej wydał postanowienie o częściowym umorzeniu śledztwa o sygn. PK III 1 Ds 2.2016 prowadzonego m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej. Informację o tej decyzji zamieszczono na stronie internetowej PK we wtorek 17 marca.
Katastrofa Smoleńska. Prokuratura częściowo umarza śledztwo
Jak podkreślono w komunikacie, mowa o wielowątkowym śledztwie, które wszczęte zostało jeszcze w sierpniu 2016 roku. Postanowienie o częściowym umorzeniu z dnia 4 marca 2026 r. dotyczy dwóch wątków:
- działania w dniu 10 kwietnia 2010 r. w Warszawie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej poprzez odstąpienie od zawartej ustnie tego samego dnia przez Prezesa Rady Ministrów lub p.o. Prezydenta RP, w toku rozmowy telefonicznej z Prezydentem Federacji Rosyjskiej, umowy przewidującej wspólne prowadzenie przez polskich i rosyjskich prokuratorów śledztwa w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M nr 101, tj. o czyn z art. 129 k.k.
- działania w okresie od 10 do 26 kwietnia 2010 r. w Warszawie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej przez Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej poprzez zaniechanie wystąpienia do Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej z wnioskiem o utworzenie wspólnego zespołu śledczego do prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M nr 101, i tym samym utrudniania postępowania karnego prowadzonego przez ówczesną Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie pod sygn. Po.Śl.54/10, tj. o czyn z art. 129 k.k. i z art. 239 § 1 k.k.
„Zdrada dyplomatyczna”. Czego dotyczą opisywane wątki?
Jak wyjaśnia Prokuratura Krajowa, pierwszy wątek porusza kwestię „odstąpienia od ustnej umowy”. W 2010 roku zainicjowano go po dwóch zawiadomieniach pisemnych od osób fizycznych. Zawiadamiający wskazali, iż w dniu 10 kwietnia 2010 r., w trakcie rozmowy telefonicznej pomiędzy Prezesem Rady Ministrów lub marszałkiem Sejmu tymczasowo wykonującym obowiązki Prezydenta RP, a Prezydentem Federacji Rosyjskiej miało dojść do zawarcia ustnej umowy dotyczącej wspólnego prowadzenia przez prokuratorów polskich i rosyjskich śledztwa w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M nr 101.
Zdaniem zawiadamiających tego samego dnia premier lub p.o. prezydenta RP miał odstąpić od tej umowy, również ustnie, co stanowiło działanie na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu art. 129 k.k. (przestępstwo „zdrady dyplomatycznej”). W toku śledztwa przesłuchano kilkudziesięciu świadków, a nadto zgromadzono i poddano analizie obszerną dokumentację.
W wyniku przeprowadzonych czynności nie uzyskano żadnego dowodu potwierdzającego zawarte w zawiadomieniach twierdzenia, iż w dniu 10 kwietnia 2010 r. Prezes Rady Ministrów RP Donald Tusk lub p.o. Prezydenta RP Bronisław Komorowski zawarli jakąkolwiek umowę ze stroną rosyjską dotyczącą prowadzenia wspólnego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Tym bardziej nie uzyskano żadnych dowodów potwierdzających tezę, aby tego samego dnia doszło do odstąpienia od powyższej umowy.
Dowodów na zawarcie tego rodzaju umowy nie wskazali również zawiadamiający w pismach z 2010 r., ograniczając się jedynie do przedstawienia swoich przypuszczeń na podstawie doniesień medialnych.
W uzasadnieniu prokurator dodawał, że w kwietniu 2010 roku prokuratura była organem niezależnym od rządu, a funkcja prokuratora generalnego oddzielona od ministra sprawiedliwości. Wobec tego ani premier, ani prezydent nie mieli uprawnień do zawierania jakichkolwiek umów dotyczących sposobu prowadzenia śledztwa, „przekazywania śledztwa” czy tworzenia lub wnioskowania o powołanie wspólnych międzynarodowych zespołów śledczych.
Prokurator wspomniał także, iż zawiadamiający pomylili dwie formy działań podejmowanych przez organy państwa po katastrofie lotniczej. Jako pierwszą wymienił śledztwo prowadzone przez prokuratorów na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego, z wykorzystaniem instrumentów międzynarodowej pomocy prawnej. jako drugą podał badanie przyczyn wypadku prowadzone przez odpowiednią państwową komisję na podstawie przepisów Prawa lotniczego, aktów wykonawczych i prawa międzynarodowego.
Obie wskazane wyżej procedury prowadzone są przez niezależne od siebie podmioty, na odmiennych podstawach prawnych i mają różne cele. Okoliczności podnoszone w zawiadomieniach dotyczące rzekomej umowy dotyczącej wspólnego prowadzenia śledztwa przez prokuratorów polskich i rosyjskich w istocie dotyczą drugiej formy wyjaśniania katastrof, a więc czynności badawczych prowadzonych przez przedstawicieli odpowiednich komisji do spraw badania wypadków lotniczych, a nie czynności procesowych prowadzonych w ramach śledztwa przez prokuratorów.
Śledztwo smoleńskie. Drugi z umorzonych wątków
Kolejna rozstrzygnięta przez prokuraturę kwestia dotyczyła niezawnioskowania o powołanie wspólnego zespołu śledczego.
Z ustaleń śledztwa wynika, iż niewystąpienie z wnioskiem do władz rosyjskich o utworzenie wspólnego zespołu śledczego wynikało przede wszystkim z ustaleń i ocen poczynionych w 2010 r. w Prokuraturze Generalnej, iż wniosek taki byłby nieskuteczny, z uwagi na brak odpowiednich regulacji prawnych po stronie rosyjskiej.
Ówczesny Prokurator Generalny Andrzej Seremet wyraził to przekonanie m.in. w piśmie z dnia 26 kwietnia 2010 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości, wskazując, iż „brak jest prawnych możliwości powołania wspólnego polsko-rosyjskiego zespołu śledczego w sprawie zbadania okoliczności katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem”.
„Brak prawnych możliwości” miał wynikać z faktu, że Federacja Rosyjska nie była stroną aktów prawa międzynarodowego przewidujących powoływanie wspólnych zespołów śledczych, w szczególności Konwencji o wzajemnej pomocy w sprawach karnych między państwami członkowskimi Unii Europejskiej oraz Drugiego Protokołu dodatkowego z dnia 8 listopada 2001 r. do Europejskiej konwencji o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r.
Umarzając postępowanie prokurator z Zespołu Śledczego nr 1 oceniał, iż niewystąpienie w 2010 r. z wnioskiem do władz Federacji Rosyjskiej o utworzenie wspólnego zespołu śledczego nie wyczerpywało znamion żadnego przestępstwa, w tym w szczególności „zdrady dyplomatycznej” z art. 129 k.k. czy poplecznictwa z art. 239 k.k.
Jak dodawano, żaden dowód nie wskazuje, aby niewystąpieniu z wnioskiem o utworzenie wspólnego zespołu śledczego towarzyszył zamiar „działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej” lub utrudniania postępowania karnego.
Decyzja o częściowym umorzeniu śledztwa jest prawomocna.
Katastrofa smoleńska. Pozostałe wątki śledztwa ws. „zdrady dyplomatycznej”
W toku pozostaje główny wątek śledztwa dotyczącego tzw. zdrady dyplomatycznej (sygn. PK III 1 Ds 2.2016), tj. dotyczący działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od kwietnia 2010 r. do stycznia 2011 r. przez polskich funkcjonariuszy publicznych poprzez zawarcie niekorzystnej dla Rzeczypospolitej Polskiej umowy międzynarodowej z Federacją Rosyjską dotyczącej wyboru mechanizmu prawnego właściwego dla prowadzenia badania przyczyn wskazanej katastrofy samolotowej z 10 kwietnia 2010 r., zgodnie z regułami zawartymi w Załączniku 13 do Konwencji chicagowskiej z dnia 7 grudnia 1944 r. o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, tj. o przestępstwo z art. 129 k.k.
Wątek ten nie dotyczy podstaw prowadzenia śledztwa przez prokuraturę, lecz wyboru podstawy prawnej badania przyczyn wypadku przez właściwe komisje badania wypadków lotniczych.
Zarządzeniem z dnia 17 grudnia 2025 r. Prokurator Generalny Waldemar Żurek dokonał zmian w kierownictwie Zespołu Śledczego nr 1 oraz ograniczył liczbę prokuratorów wchodzących w jego skład.
16 marca 2026 r. Prokurator Generalny Waldemar Żurek podjął decyzję o przekazaniu – z dniem 1 kwietnia 2026 r. – Zespołowi Śledczemu nr 4 Prokuratury Krajowej do dalszego prowadzenia głównego wątku śledztwa o sygn. PK III 1 Ds.2.2016 w sprawie tzw. „zdrady dyplomatycznej” (porozumienia w sprawie zastosowania Załącznika 13 Konwencji chicagowskiej do badania katastrofy smoleńskiej).
W komunikacie podkreślono, że decyzja o przekazaniu sprawy nie dotyczy i nie ma wpływu na śledztwo w sprawie przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej (sygn. PK III 1 Ds 1.2016), które nadal będzie prowadzone przez prokuratorów z Zespołu Śledczego nr 1 Prokuratury Krajowej.
Czytaj też:
Tak ostro w Sejmie dawno nie było. Sikorski nie zostawił na Macierewiczu suchej nitkiCzytaj też:
Awantura na obchodach miesięcznicy smoleńskiej. Błaszczak nie wytrzymał. „Barbarzyńcy”
