Zwrot w sprawie Ewy Tylman. Sąd uchylił wyrok uniewinniający Adama Z.

Zwrot w sprawie Ewy Tylman. Sąd uchylił wyrok uniewinniający Adama Z.

Poszukiwania ciała Ewy Tylman
Poszukiwania ciała Ewy Tylman Źródło: Newspix.pl / Adam Jastrzebowski
Poznański sąd ogłosił wyrok w sprawie Adama Z. Mężczyzna był oskarżony w związku ze śmiercią Ewy Tylman.

We wtorek 17 marca Sąd Apelacyjny w Poznaniu ogłosił wyrok w sprawie mężczyzny, oskarżanego w związku ze śmiercią Ewy Tylman. Sprawę skierowano do ponownego rozpoznania. Będzie to już czwarty proces związany z tą kwestią.

Śmierć Ewy Tylman. Sąd po raz kolejny uchylił wyrok

Wtorkowe rozstrzygnięcie to odpowiedź na apelację pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, czyli ojca Ewy Tylman, oraz prokuratura, którzy domagali się uchylenia nieprawomocnego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Nie zgadzali się oni z rozstrzygnięciem z marca ubiegłego roku, kiedy to Sąd Okręgowy w Poznaniu po raz trzeci uniewinnił Adama Z. od zarzutu zabójstwa Ewy Tylman.

Podczas ogłoszenia wyroku Adam Z. nie pojawił się w sądzie. Jego obrońcy domagali się odrzucenia apelacji i utrzymania w mocy wyroku sądu I instancji. W uzasadnieniu decyzji uchylającej wyrok Sąd Apelacyjny podkreślał, że Adam Z. mógł być przesłuchiwany w nocy bez obrońcy. To wtedy miał przyznać, że na jego oczach Ewa Tylman sama wpadła do wody, a on nie udzielił jej pomocy.

Tajemnicza sprawa Ewy Tylman

Ewa Tylman zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada 2015 roku. Z imprezy firmowej wyszła w towarzystwie kolegi z pracy, Adama Z. Ostatnie miejsce, gdzie zarejestrowały ją kamery monitoringu, to okolice ul. Mostowej, tuż przed mostem Rocha w Poznaniu. Następnie ślad po niej zaginął.

Policji udało się odtworzyć trasę, jaką przebyli oboje. Brak jednak nagrań monitoringu na kluczowy – trwający pięć minut moment spaceru. Po tej przerwie na nagraniach pojawiał się już tylko Adam Z., co wzbudziło podejrzenia śledczych. Mężczyznę zatrzymano na początku grudnia 2015 roku. Nagrania pokazywały, że i on i Ewa Tylman byli pod wpływem alkoholu.

Poszukiwania Ewy trwały przez kilka miesięcy. W lipcu 2016 roku w Warcie odnaleziono jej ciało. Znajdywało się około 12 kilometrów od miejsca, gdzie widziano ją po raz ostatni. Wyniki sekcji zwłok wskazały na utonięcie, jednak nie ustalono jednoznacznie, czy było ono wynikiem nieszczęśliwego wypadku, czy działania osób trzecich.

Adam Z. początkowo przyznał, iż Ewa mogła wpaść do Warty podczas ucieczki przed nim. Zaprzeczał jednak, jakoby miał jej wyrządzić jakąkolwiek krzywdę. W 2017 roku ruszył pierwszy proces, który zakończył się dwa lata później pierwszym uniewinnieniem mężczyzny.

Czytaj też:
Były oficer policji o sprawie Karoliny Wróbel. Wspomniał o innym śledztwie
Czytaj też:
Będzie przełom w sprawie Beaty Klimek? Służby zabrały głos

Źródło: WPROST.pl